Jesteś w: Manager » Rynek

Szybko do przodu - Marc Boderke, CEO Mercedes-Benz Polska, Austria i Czechy

09.11.2016 13:25  Rynek
 

Szybko do przodu

 

Marc Boderke, CEO Mercedes-Benz Polska, Austria i Czechy, o nowej strategii koncernu, spektakularnym wzroście sprzedaży w Polsce i fabryce w Jaworze

 

Sam mówi pan o sobie, że jest „new kid on the block” w kontekście regionu, którym obecnie zarządza.

 

Oczywiście, że tak; ponieważ z Mercedesem – jako koncernem – jestem związany od 1995 roku, czyli przez całe moje życie zawodowe. Z wykształcenia jestem inżynierem, ale na studiach nie koncentrowałem się na teorii, tylko na pracy inżynierskiej. Moją pasją zawsze były samochody. Spędzałem przy nich każdą wolną chwilę, grzebiąc w mechanizmach, spawając jakieś elementy. Często kapał na mnie gorący olej, do dziś mam blizny na ramionach. Kiedy dostałem do naprawy pierwszego Mercedesa, zafascynowała mnie technologia i poziom technicznych rozwiązań, klasa rzemiosła. I wtedy podjąłem decyzję, że po skończeniu studiów będę pracował w tej właśnie firmie.

 

W połowie lat 90. niełatwo było o dobrą pracę.

 

Miałem szczęście, bo dostałem się na staż do Mercedesa. Pracowałem w różnych działach i miałem okazję przyglądać się produkcji w Indiach, a następnie w dziale badawczo-rozwojowym. W 1997 roku rozpocząłem pracę przy projektowaniu schematów rozwoju produktów, które miały być wprowadzone w przyszłości. W tym czasie zająłem się nową generacją SLR-a, ikoną wśród modeli Mercedesa. Cztery lata później zostałem senior managerem odpowiedzialnym za model Klasy C.

 

Sukces Klasy C to pana osobisty sukces.

 

Gdy ktoś pyta o liczbę moich dzieci, odpowiadam, że mam troje. Trzynastoletniego syna Nicolasa, jedenastoletnią córkę Laurę i liczącą 9 lat Klasę C, czyli generację W204. Nad Klasą C pracowałem od samego początku aż do zamknięcia projektu. Trzeba było wtedy być nie lada wizjonerem, aby przewidzieć, a nawet wyznaczyć pewne trendy, które miały obowiązywać za kilka lat. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że Klasa C, stworzona przez nasz 10-osobowy zespół przy współpracy ze stylistami i inżynierami, była ważnym krokiem w zmianie postrzegania marki. Poprzednia generacja Klasy C uchodziła za konserwatywną i nudną. Nam udało się stworzyć auto komfortowe, a zarazem sportowe, co wcześniej wydawało się zadaniem niewykonalnym ze względu na konflikt interesów w inżynierii pojazdów.

 

Mercedes-Benz Polska, który w tym roku obchodzi 20-lecie istnienia, jest firmą, która osiągnęła ogromny sukces rynkowy. Jak pan ocenia perspektywy rozwoju rynku polskiego.

 

Z tego co zauważyłem, polski rynek samochodowy jest wyjątkowo emocjonalny. Polacy mają pełne emocji podejście do technologii i nasza marka doskonale wpasowuje się w te oczekiwania. Mercedes jest gwarantem najnowszych i najlepszych technologii, którymi interesują się nasi polscy klienci. Najbardziej wymiernym przykładem naszego sukcesu w Polsce są wyniki sprzedażowe. W roku 2015 odnotowaliśmy 25-procentowy wzrost sprzedaży w porównaniu do roku 2014. Tegoroczna dynamika sprzedaży pozwala nam spodziewać się do końca roku 36-procentowego wzrostu w porównaniu do ubiegłego roku. Interesujący jest fakt, że 10 proc. ogólnego wolumenu sprzedanych aut stanowią wersje AMG, a pozostałe to najczęściej samochody z bardzo bogatą wersją wyposażenia. Powiększył się też znacząco rynek Premium – w pierwszym półroczu tego roku o 33 proc. Zamierzamy też silniej zaistnieć w firmowych flotach. Jednym słowem, rynek polski jest bardzo obiecujący i w najbliższych latach należy się spodziewać jeszcze większych wzrostów.

 

Zapraszamy do zapoznania się z pozostałą częścią artykułu w najnowszym numerze Managera.

 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager