Jesteś w: Manager » Rynek

Prudential: pierwsza instytucja finansowa w Polsce, która przeniosła swoją księgowość do chmury

02.12.2019 11:09  Rynek
Marcin Sagała, dyrektor ds. IT w Prudential Polska, opowiada o tym, jak jego firma jako jedna z pierwszych instytucji finansowych w Polsce wdrożyła rozwiązanie Oracle w zakresie obsługi procesów księgowych w chmurze.

Redakcja: Jaka była wasza motywacja związana z wymianą na nowoczesny system ERP w chmurze?

Marcin Sagała: Nosiliśmy się z tym zamiarem już od dłuższego czasu, ale znacznie ją przyspieszył możliwy brexit. Ponieważ byliśmy oddziałem spółki brytyjskiej, potencjalnie skomplikowałoby to naszą sytuację. Zdecydowaliśmy się więc na zmiany organizacyjne, dzięki którym od stycznia 2019 r. jesteśmy oddziałem spółki irlandzkiej Prudential International Assurance, oczywiście także należącej do Grupy Prudential. A to był świetny moment, żeby przy okazji wymienić system ERP, i to nie tylko u nas, lecz także w naszej nowej centrali w Dublinie. A generalnie zadecydowały o tym coraz większa potrzeba cyfryzacji procesów wewnętrznych oraz zapewnienie sobie ciągłości działania, podobnie jak to było ostatnio w przypadku jednego z największych banków w Australii.

Ale dlaczego na rozwiązanie chmurowe?

Jeszcze do niedawna wdrożenie systemu ERP sprowadzało się do kastomizacji gotowego pakietu, podczas gdy w modelu chmurowym SaaS (Software as a Service) wymaga wcześniejszej optymalizacji i przemodelowania wewnętrznych procesów instytucji. Jeśli się jednak przez ten etap przejdzie z sukcesem, to dostosowanie rozwiązania do własnych potrzeb jest wtedy dużo prostsze i szybsze, chociaż z tego samego rozwiązania korzysta wielu klientów.

Nie było obaw przed migracją do chmury?

Poprzedziliśmy ją dogłębną analizą zarówno z perspektywy bezpieczeństwa informatycznego oraz bezpieczeństwa danych, jak i możliwości zapewnienia kontynuacji działania, w tym przygotowania odpowiedniego planu wyjścia.

Jak przebiegało wdrożenie?

Były w niego zaangażowane takie obszary jak finanse, Risk and Compliance oraz oczywiście IT. Oracle Consulting Polska był odpowiedzialny za parametryzację rozwiązania dokładnie na nasze potrzeby oraz za przygotowanie niezbędnych rozszerzeń. Wykorzystanie zespołu programistycznego Prudentialu pozwoliło skrócić czas wdrożenia, a to było bardzo ważne, mając na uwadze, że system miał działać od 1 stycznia br., na co mieliśmy od podpisania umowy tylko 10 miesięcy. Ale udało się.

Jak to możliwe?

Złożyło się na to wiele czynników. Z tych kluczowych wymieniłbym: dobre dopasowanie metodyki zwinnej stosowanej od dłuższego czasu w Prudentialu z metodyką wdrożenia stosowaną przez Oracle dla wdrożeń SaaS (True Cloud) oraz maksymalizację wykorzystania systemu przy minimalizacji rozszerzeń (adopt not adapt).

W którym obszarze efekty są najbardziej widoczne?

Zdecydowanie po stronie finansów, chociażby zwiększona produktywność, krótszy czas zamknięcia okresu fiskalnego czy większa audytowalność danych. Architektura SaaS ma wiele zalet, ale też nie jest pozbawiona wad. Wśród głównych zalet warto wymienić zmniejszenie obciążenia klienta czynnościami rutynowymi niemającymi wpływu na przewagę konkurencyjną, takimi jak np. aktualizacja systemu czy chociażby odświeżanie infrastruktury, na której system został zainstalowany. System jest bowiem zawsze w najnowszej wersji dostarczanej przez producenta. Co do wad, to wymieniłbym konieczność dostosowania się do cyklu aktualizacji producenta (integracja, testy), mniej możliwości wprowadzania specyficznych rozszerzeń czy najważniejsze – zmiana podejścia do zarządzania bezpieczeństwem IT. Wcześniej klient instalował oprogramowanie na własnej infrastrukturze, a tym samym odpowiadał całkowicie za zapewnienie jego bezpieczeństwa. W modelu SaaS odpowiedzialność za bezpieczeństwo rozkłada się między klientem a dostawcą oprogramowania, ale to temat na osobną rozmowę. Tak czy inaczej każda organizacja musi sama dokonać oceny korzyści z wyboru rozwiązania chmurowego i odpowiedniego modelu. Osobiście uważam, że są one korzystne w obszarach, które nie budują przewagi konkurencyjnej danej organizacji. Po prostu nie warto poświęcać czasu i energii na procesy, które nie są najważniejsze dla jej rozwoju. W naszym przypadku główny system produktowy oraz systemy sprzedażowe na pewno na długi czas pozostaną poza modelem SaaS, ale to nie znaczy, że nie skorzystamy kiedyś z modeli IaaS (Infrastructure as a Service) czy PaaS (Platform as a Service).

Wdrożenie systemu ERP w chmurze to najważniejsze w ostatnim czasie wydarzenie w obszarze IT?

Oczywiście, że nie. W grudniu 2017 r. wymieniliśmy na nowy główny system produktowy, co zapoczątkowało dalszy proces cyfryzacji. Prudential od początku swojej działalności w Polsce był tu liderem technologicznym, np. to on jako pierwszy uruchomił aplikację sprzedażową dla agentów na iPadach. W październiku br. uruchomiliśmy rozbudowaną aplikację sprzedażową w wersji webowej, a rok 2020 będzie obfitował w jeszcze więcej nowości. Planujemy dużo zmian, zarówno bezpośrednio widocznych dla naszych klientów i agentów (portal agenta, portal klienta), jak i pośrednio wpływających na satysfakcję klienta (optymalizacja rozwiązań backoffice’owych). Co do rozwiązań chmurowych, wdrożenie systemu ERP było naszym pierwszym wdrożeniem tego typu, ale nie ostatnim. Ten trend na polskim rynku dotyczy jednak nie tylko nas, lecz także całego sektora finansowego. Warto tu chociażby wspomnieć stworzenie Operatora Chmury Krajowej czy ostatnio podpisaną przez OChK umowę z Google Cloud.

Dziś coraz więcej firm wymienia systemy ERP na chmurowe, realizując projekty cyfrowej transformacji. Kiedy warto postawić na SaaS?

Moim zdaniem jest on bardziej odpowiedni dla organizacji charakteryzujących się większą automatyzacją procesów, silniejszymi procedurami kontrolnymi, ujednoliceniem w ramach rozbudowanych stuktur (corporate governance), działających na rynkach o stabilnych regulacjach w zakresie rachunkowości i podatków, o złożonej strukturze wewnętrznej (np. organizacje międzynarodowe) oraz gotowych na, przynajmniej częściową, transformację biznesu, a zatem dostosowanie procesów do rozwiązania.

Rozmawiał Wojciech Gryciuk

***
Prudential w Polsce

Grupa Prudential działała w Polsce od 1927 r. w ramach dwóch spółek – spółki zależnej Towarzystwo Ubezpieczeń „Przezorność” oraz angielskiej spółki akcyjnej Towarzystwo Ubezpieczeń Prudential. Firma mieściła się w sławnym budynku Prudential, który w tamtych czasach był symbolem nowoczesnej Warszawy. W czasie drugiej wojny światowej majątek firmy został przejęty przez okupanta, a archiwa zniszczone podczas powstania warszawskiego. Po zakończeniu wojny nastąpiły zmiany ustrojowe uniemożliwiające dalszą działalność firmy w Polsce. Pomimo to Prudential dotrzymał złożonych obietnic, wypłacając świadczenia zgłaszającym się rodzinom klientów. Obecnie Prudential działa w Polsce jako oddział Prudential International Assurance, który jest częścią międzynarodowej grupy finansowej M&G PLC. 

***
Prudential w liczbach
  • 341 mld funtów szterlingów zarządzanych aktywów
  • 1,6 mld funtów szterlingów  zysku operacyjnego
  • 5,5 mln indywidualnych klientów notowanych na giełdzie londyńskiej
  • działa w 28 krajach w Europie, Ameryce Północnej, Azji, Australii i Afryce
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager