Jesteś w: Manager » Rynek

Najważniejsze trendy cyfrowego biznesu w 2018 r. wg Dimension Data

25.10.2017 19:42  Rynek
Ettienne Reinecke, Chief Technology Officer w Dimension Data, oraz Scott Gibson, zarządzający w Dimension Data grupą Digital Practice, dzielą się swoimi prognozami na temat trendów, które kształtować będą cyfrowy biznes w 2018 roku. Oceniają także, jak sprawdziły się ich przewidywania dla mijającego roku.

Trend 1: Sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, robotyka oraz wirtualna i rozszerzona rzeczywistość pomagają w osiąganiu podstawowych i komplementarnych celów biznesowych  

Sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, robotyka oraz wirtualna (VR) i rozszerzona (AR) rzeczywistość to nie są nowe koncepcje. Jednakże do tej pory mówiliśmy o nich w pewnym oderwaniu od siebie. Obecnie obserwujemy, jak połączone możliwości tych technologii tworzą potencjał do osiągania przełomowych celów.

Przyjrzyjmy się kilku przykładom. Logistyczny potentat, jakim jest firma DHL, z powodzeniem używa uczenia maszynowego, sztucznej inteligencji oraz rozszerzonej rzeczywistości w swoich magazynach. Pracę w nich zrewolucjonizowało  wykorzystanie okularów typu smart glasses. Okulary wyświetlają przed okiem pracownika instrukcje dotyczące odbierania przesyłek, ich dokładnej lokalizacji w magazynie, nawet miejsca, w którym powinny być umieszczone na wózku do przewożenia paczek. Efektem jest ogromny wzrost wydajności pracowników i dokładności dostarczania.

Wykorzystanie rozszerzonej rzeczywistości zaczyna na dobre wykraczać poza branże rozrywkową i gry komputerowe – obecnie rośnie użycie AR w obszarze konsumenckim. Linie lotnicze Air New Zealand są obecnie w fazie testowania rozwiązania rozszerzonej rzeczywistości, które usprawnia obsługę pasażerów. Gdy w samolocie stewardesy wyposażone w specjalne okulary AR przechodzą korytarzem między fotelami, natychmiast otrzymują szczegółowe informacje o każdym pasażerze. Ile przeleciał mil, jakie są jego preferencje żywieniowe i jaki jest ostateczny cel podróży – mają dostęp do wszystkich danych, które mogą się przyczynić do dostarczenia bardziej spersonalizowanej obsługi. Stewardesy mogą nawet skorzystać z audiowizualnych wskazówek w celu określenia nastroju pasażera.


Nadchodzą roboty

Jesteśmy obecnie świadkami, jak robotyka zaczyna pokazywać swoje rzeczywiste możliwości. Orchard Supply Hardware, amerykańska sieć marketów z materiałami budowlanymi, wykorzystuje uczenie maszynowe i roboty połączone z systemami magazynowymi. Gdy klient odwiedza sklep, kieruje się do robota i komunikuje się z nim w języku naturalnym. Robot wie, gdzie potrzebne artykuły się znajdują i towarzyszy klientowi w drodze do właściwego regału. Dysponuje przy tym informacjami uaktualnianymi na bieżąco, więc doskonale wie, jakie artykuły są w danym momencie w sklepie.

Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe mają wpływ także na oblicze profesjonalnego sportu. Podczas tegorocznego
Tour de France nasza platforma analityczna wykorzystywała uczenie maszynowe oraz złożone algorytmy łączące dane uzyskiwane w czasie rzeczywistym z historycznymi. W rezultacie podczas 23-dniowego wyścigu oferowała szerszy wgląd w informacje. Fani kolarstwa zyskali większą wiedzę o środowiskach i warunkach, w których kolarze osiągają najlepsze wyniki. Co więcej, przy użyciu algorytmów predykcyjnych i na podstawie dostarczanych danych można było w czasie rzeczywistym przewidywać osiągi zawodnika lub zespołu, jeszcze bardziej zwiększając zaangażowanie kibiców i ich możliwości śledzenia wyścigu.


Trend 2: Brak programowalności blokuje w firmach możliwość wykorzystania potencjału hybrydowego IT

W zeszłym roku przewidywaliśmy, że w 2017 rozpocznie się era hybrydowego IT. Dziś widzimy, że w optymalizowaniu swoich środowisk hybrydowego IT organizacje nie zrobiły takich postępów, jak zamierzały. Nasze najnowsze badanie na temat hybrydowego IT, przeprowadzone wraz z analitykami z 451 Research, ujawnia, że 45% organizacji wciąż uważa zarządzanie wieloma środowiskami IT za złożone.

Sądzimy, że po części wynika to z ograniczeń organizacji w zakresie programowalności. Przedsiębiorstwa będą kontynuować uruchamianie aplikacji i obsługę danych w infrastrukturze lokalnej (on-premise) oraz publicznych i prywatnych chmurach. Potrzebują przy tym bezproblemowych interakcji w obrębie różnych platform, co oznacza, że zarządzanie aplikacjami i infrastrukturą staje się coraz bardziej złożone.


W 2018 roku zarówno aplikacje, jaki i infrastruktura będą stawać się coraz bardziej programowalne, ale powinno to postępować szybciej. Dlaczego? Z powodu korzyści, jakie dostarcza programowalność – trudno przecież ignorować możliwości ograniczania kosztów i ludzkich błędów. Przewidujemy, że dostawcy infrastruktury, którzy nie uczynili jeszcze swoich platform wystarczająco programowalnymi, będą  w nadchodzącym roku znacząco tracić udziały w rynku. Brak programowalności w naturalny sposób pokieruje organizacje do platform, które są programowalne, co dodatkowo napędzi wprowadzanie infrastruktury i aplikacji opartych na chmurze.


Zautomatyzowane usługi zarządzane stają się koniecznością

Rok temu przewidywaliśmy, że automatyzacja i DevOps staną się dla biznesu bardzo istotne. Także w tym wypadku zauważamy, że firmy poczyniły pewne postępy, ale dostawcy usług zarządzanych (MSP) w niewystarczający sposób ułatwiali im transformację.

Do korzystania w pełni z środowiska hybrydowego IT potrzebne są wysoko zautomatyzowane usługi zarządzane. Tradycyjny model zewnętrznych usług zarządzanych przestał obowiązywać. Obecnie organizacje oczekują zautomatyzowanej usługi zarządzanej z chmury w hybrydowym środowisku IT. Firmy nie chcą zawracać sobie głowy tym, czy ich technologie działają na sprzęcie  on-premise, w chmurze operatora, w hiperskalowalnym środowisku chmurowym, czy też jednocześnie na wszystkich wymienionych platformach. Chcą po prostu po swojemu konsumować usługi IT w sposób w pełni zautomatyzowany. Automatyzacja musi obejmować wykrywanie, naprawianie, provisioning i operacje, a rynek musi się jeszcze nieźle postarać, by dostosować się do tych wymagań.


Brak automatyzacji spowalnia organizacje także we wprowadzaniu kultury DevOps. Jeśli nasze środowisko nie jest programowalne, nie jesteśmy w stanie realizować gruntownej strategii DevOps albo zagwarantować, że obejmie ona cały nasz biznes.


Zobaczcie, jak pomogliśmy firmom  
Hirsch’s, Woolworths oraz First Choice Global zoptymalizować ich środowiska hybrydowego IT.


Trend 3: Zdecentralizowane modele transakcyjne to nowy impuls przy wprowadzaniu Internetu rzeczy (IoT) i cyberbezpieczeństwa

Rok temu, gdy określaliśmy najważniejsze trendy w cyfrowym biznesie na 2017, przewidywaliśmy, że scentralizowane modele transakcyjne znajdą się pod presją. Nie pomyliliśmy się.

W szczególności w ostatnich 12 miesiącach rósł w siłę Blockchain. W sektorze finansowym rynki kapitałowe zarówno w USA, jak i w Europie w coraz większym zakresie przechodzą na platformy Blockchain. Podobną aktywność wykazują bardziej konserwatywne rynki, takie jak Japonia. Biorąc pod uwagę, jak bardzo zachowawcza i regulowana jest branża finansowa nowy trend musi skłaniać do zastanowienia.


Ironią jest, że przestępcy, którzy nie tak dawno przeprowadzili atak WannaCry próbowali zmusić amerykański rząd federalny do okupu, który miał być opłacany w Bitcoinach. Ta kryptowaluta jest bardzo ciekawym przypadkiem zastosowania Blockchain. Cyberprzestępcy, którzy inwestują więcej w metody ataku, niż większość organizacji w cyberbezpieczeństwo, są przekonani, że Bitcoin zapewnia im bezpieczny mechanizm (oparty na Blockchain) wymuszania okupu. Może to świadczyć o tym, jak bezpieczne jest podejście rozproszonego rejestru (distributed ledger).


Uważamy, że Blockchain ma szansę zupełnie przeprojektować cyberbezpieczeństwo, ale branża jeszcze do tego nie dojrzała. Przez ostatnie 10 lat cyberbezpieczeństwo skupiało się na obronie granic centralnego systemu przy użyciu technologii, takich jak firewalle i IDS/IPS, oraz poprzez korelowanie odizolowanych zagrożeń. W naszej opinii branża wciąż opiera się na tym tradycyjnym podejściu.  

Tymczasem dzięki rozproszonemu rejestrowi cyberprzestępcy nie będą mogli zaatakować centralnej bazy danych, bo jej nie będzie. Gdy zaszyfrowany rejestr jest dystrybuowany pomiędzy wiele komputerów, które nawzajem się walidują, to gdzie znajduje się granica systemu?  Kto może zostać zaatakowany? W naturalny sposób taka architektura staje się dużo bardziej bezpieczna.

W ostatnich tygodniach doszło do poważnego włamania u jednego z trzech największych dostawców usług kredytowych na świecie – szacuje się, że wykradziono dane 150 mln kredytobiorców. To bardzo poważny incydent, biorąc pod uwagę charakter informacji przekazywanych usługodawcy przez klientów. I kolejny przykład słabości scentralizowanego podejścia, w którym ochrona opiera się na tradycyjnych zabezpieczeniach. Czy w przypadku korzystania z Blockchain mogłoby do tego dojść?


Blockchain zrealizuje obietnice IoT

Sądzimy, że w nadchodzącym roku zwiększy się świadomość potencjału Blockchain w realizacji obietnic Internetu rzeczy, ponieważ system ten wymaga praktycznego i skutecznego mechanizmu peer-to-peer.

W  IoT generowane są miliony małych transakcji, które są gromadzone przez rozproszone zbiory czujników. Uruchamianie tego rodzaju systemów przy użyciu scentralizowanego modelu transakcyjnego jest niepraktyczne – będą one zbyt wolne, drogie i zamknięte. Aby osiągnąć realne korzyści z technologii IoT, powinniśmy operować nią w czasie rzeczywistym. Gdy do centralnego systemu dociera alarm z sensora, musimy być natychmiast zdolni do reakcji, kontroli incydentu i określenia jego konsekwencji – wszystko to kwestionuje sens zastosowania scentralizowanego nadzoru transakcyjnego. Koszt transakcji powinien być zerowy lub bliski zeru, a koszt elementów w scentralizowanym podejściu jest trudny do zaakceptowania w potencjalnych modelach biznesowych IoT. 


IoT wymaga także wydajnej sieci. O ile transmisje IoT związane z danymi lokalizacji i aktualizacji stanu nie są tak „pasmożerne” jak ruch wideo, to wymagają one bardzo niezawodnych sieci o małych opóźnieniach. IoT często jest połączony z bardzo wrażliwymi systemami kontroli, które tworzą podstawę dla zarządzania krytycznymi procesami. Jeśli dane kontrolne nie są dostarczane na czas, będzie to miało wpływ na funkcje i procesy biznesowe oraz poważne przełożenie finansowe. Przewidujemy, że w roku 2018 wymusi to zmiany w projektowaniu i wdrażaniu sieci w niektórych branżach.


W następnych 12 miesiącach możemy się spodziewać także interesujących aplikacji opartych na Blockchain i IoT w obszarze cyberbezpieczeństwa Internetu rzeczy. Byliśmy już świadkami groźnych ataków przeprowadzanych przy użyciu tanich punktów końcowych IoT. W dalszym ciągu jednak niewiele się robi, by zachęcić producentów tych urządzeń do zwiększenia kosztu ich wytwarzania poprzez wbudowywanie zabezpieczeń, bez których są tak bardzo podatne na atak.  Sądzimy, że w zabezpieczaniu środowiska IoT główną rolę może odegrać Blockchain, zwiększając swój udział w kształtowaniu Internetu rzeczy.



Trend 4: Wzrost zainteresowania programowo definiowanymi sieciami rozległymi (WAN) oraz boom na bezprzewodowość

Przewidujemy, że w roku 2018 organizacje zaczną dochodzić do wniosku, że ich sieci rozległe nie zostały zaprojektowane do obsługi środowiska hybrydowego IT oraz chmury.

Dobra wiadomość jest taka, że może im pomóc niedawno udostępniona technologia programowo definiowanej WAN. Spodziewamy się wzrostu jej wykorzystania w nadchodzącym roku. Ocenia się, że 40% przedsiębiorstw na całym świecie zacznie wtedy wdrażać programowo definiowane sieci rozległe (w 2016 było ich zaledwie 2%).


Zalety technologii programowo definiowanej WAN polegają na zautomatyzowaniu decyzji oraz bardziej granularnym ustawieniu czułości sieci względem aplikacji i sposobu obsługi ruchu. Można nawet dostosować wirtualne architektury, by w czasie rzeczywistym odpowiadały obciążeniom lub warunkom. Technologia pozwala także na bardziej przemyślane decyzje o wykorzystaniu infrastruktury – np. szerokopasmowego Internetu i własnych, kosztowniejszych ale solidniejszych, tradycyjnych sieci opartych na MPLS. W ten sposób łatwiej jest uzyskać równowagę kosztowo-wydajnościową.


Wireless zwycięzcą

W roku 2018 możemy się spodziewać prawdziwego boomu na nowe technologie bezprzewodowe, które umożliwią wprowadzanie IoT i przybliżą nas do idei wszechobecnej komunikacji. Nowe rozwiązania będą się opierać na wykorzystaniu technologii 5G, gigabitowego WiFi, nowych funkcji kontrolnych, wirtualnych beaconów i energooszczędnej, długodystansowej komunikacji radiowej.

Łączność bezprzewodowa staje się wszechobecna w przedsiębiorstwach, a także na większych obszarach, takich jak kampusy i centra handlowe. Bardziej inteligentne i dostosowujące się do aplikacji sieci WiFi ułatwiają wprowadzanie bogatych zestawów  mechanizmów kontroli i metadanych. Stymulują w ten sposób rozwój aplikacji i analityki, mających wpływ na procesy biznesowe.


Zaczyna się pojawiać więcej opartych na bezprzewodowości procesów. Technologia ta może w pełni połączyć użytkownika z aplikacją i procesem biznesowym, co prowadzi do optymalizacji i umożliwia zastosowanie nowych modeli biznesowych. Sądzimy też, że komunikacja bezprzewodowa stanie się kluczem do inicjowania w czasie rzeczywistym automatyzacji i kastomizacji. Można sobie wyobrazić, jak w środowisku pracy inteligentne interakcje przez WiFi pomiędzy urządzeniem użytkownika a otoczeniem wyzwalają proces, w którym środowisko automatycznie się rekonfiguruje, by dostosować się do indywidualnych potrzeb.


Innowacje w technologiach bezprzewodowych powstają z wielu powodów, a w szczególności napędza je IoT. Sieci czujników będą potrzebować energooszczędnej komunikacji bezprzewodowej na krótszych i dłuższych dystansach. Kosztownym ograniczeniem była dotąd żywotność baterii, ale można oczekiwać, że w tym obszarze będziemy świadkami znaczącego postępu.


Sądzimy także, że sieci, szczególnie na brzegu, staną się bardziej inteligentne, zwłaszcza tam, gdzie będzie chodzić o funkcje analityczne. Analityka danych – w tym normalizacja danych, ich czyszczenie, rozproszone przetwarzanie strumieni, a nawet wzbogacanie danych – będzie umieszczana coraz bliżej brzegu sieci i w coraz większym stopniu w brzeg wbudowywana.



Trend 5: Wyłącznie organizacje z właściwymi architekturami i strukturami danych osiągną cyfrową przewagę

Sieć nie jest jedynym z podstawowych elementów osiągania cyfrowej przewagi. Musimy także postarać się o bazową architekturę i strukturę danych.

Większość organizacji w zapewnieniu im właściwego kształtu będzie potrzebować pomocy partnera. W przypadku starszych firm, chcących skutecznie konkurować z nowymi graczami na rynku, niezbędna okaże się współpraca z integratorem systemowym. Pomoże on określić, w jaki sposób wykorzystać posiadane od lat środowisko IT. W programowo definiowanym świecie, gdzie wszystko staje się programowalne w czasie rzeczywistym, kluczowe kompetencje w integracji systemowej także się zmieniają. W ciągu następnych 12 miesięcy integratorzy systemowi muszą dostosować swoje podejście, podstawowe umiejętności i metodologie do nowych wymagań.


Możemy się także spodziewać, że organizacje coraz intensywniej będą poszukiwać nowych rodzajów konsultingu i usług doradczych. W przeszłości firmy radziły się, jak zwiększyć wydajność swoich technologicznych filarów – sieci, data center, bezpieczeństwa itp. Obecnie rozmowy z konsultantami wyglądają zupełnie inaczej: „Chcemy stać się cyfrowi, jak  poprowadzić transformację z miejsca, w którym się znajdujemy?” „Jakie kroki muszą być zrobione?” „Prosimy o bardzo precyzyjną odpowiedź – chcemy wiedzieć, co mamy zrobić w tym tygodniu, a nie za dwa lata”. „Któremu z elementów musimy się przyjrzeć najpierw – zwiększaniu zysku operacyjnego, przepływowi pieniędzy, obsłudze klienta czy naszemu łańcuchowi dostaw?”  „Jak najszybciej możemy osiągnąć cel?”


Jeśli nie rozpoczęliśmy jeszcze cyklu inwestycyjnego, to ryzykujemy, że prześcigną nas nowi konkurenci. Oni mają ten luksus, że na starcie posiadają właściwe elementy konstrukcyjne oraz architektury.

Cyfrowy powrót

Z drugiej strony uważamy, że firmy o ustalonej przez lata pozycji, które przeprowadziły cyfrową transformację biznesu, zmodernizowały swoje architektury i w swoich procesach uzyskały wysoki poziom automatyzacji mają ogromną szansę odzyskać swoje udziały rynkowe. Będzie to możliwe, ponieważ w pewnych branżach obserwujemy, jak rośnie liczba powstałych w chmurze start-upów borykających się z problemami.

Przewidujemy, że wiele cyfrowo przekształconych firm z długim stażem na rynku zacznie na powrót odnosić sukcesy, ponieważ cieszą się większym zaufaniem, mają ustaloną bazę klientów i zasoby, które mogą przetrwać próbę czasu.

opr. wogr 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager