Jesteś w: Manager » Rynek

MM, 2019/09: rozmowa z Marcinem Zmaczyńskim z Aruba Cloud - chmura jest tańsza i bardziej ekologiczna

07.09.2019 21:11  Rynek


Marcin Zmaczyński, Head of Marketing w Aruba Cloud CEE, opowiada o tym, 
dlaczego warto migrować do chmury


Redakcja:
 Jakie konsekwencje wojny handlowej między USA a Chinami odczuwa Europa? 

Marcin Zmaczyński: Technologie stosowane w Europie, ale także na całym świecie, opierają się w znacznym stopniu na amerykańskim oprogramowaniu pracującym na chińskich podzespołach. Przez długi czas czerpaliśmy korzyści z tego układu, jednak narastająca rywalizacja między mocarstwami na polu e-gospodarki powoduje jego rosnącą niestabilność. Już teraz cła narzucone na niektóre chińskie produkty wpływają na wzrost cen dla europejskich konsumentów, jak to jest w przypadku np. producentów telefonów. Światowej klasy ekonomista Nouriel Roubini twierdzi, że dotychczasowe zmagania między Chinami a USA to dopiero początek i możliwe, że konieczne będzie podjęcie decyzji – przez kraje europejskie – z rozwiązań której strony chcą korzystać. Opowiedzenie się po stronie jednego z mocarstw mogłoby spowodować mocne wyhamowanie dynamicznie rozwijającej się europejskiej e-gospodarki.

Jak Europa powinna zabezpieczyćsię w takiej sytuacji?

Przede wszystkim kraje Europy powinny wspierać lokalne rozwiązania. Dotyczy to w dużym stopniu także chmury obliczeniowej. To bardzo istotne w kontekście tego, że w ciągu najbliższej dekady dane staną się najważniejszym zasobem firm, a znaczna ich większość będzie przetwarzana właśnie w chmurze. Kluczowe jest więc, żeby korzystać z usług dostawców podlegających europejskiej jurysdykcji, co pozwoli zminimalizować wpływ potencjalnych działań w ramach amerykańsko-chińskiego sporu handlowego. W czasach, kiedy coraz większe znaczenie ma multicloud – czyli korzystanie z usług kilku chmur – nie powinno się zapomnieć o tym, by przynajmniej jednym z dostawców był usługodawca europejski. Nie oznacza to jednak konieczności całkowitej rezygnacji z usług największych międzynarodowych dostawców, których produkty mogą być korzystne dla lokalnych firm, jednak dywersyfikacja może pomóc uniknąć poważnych problemów w przyszłości. Migracja do chmury to strategia na lata i warto się do niej odpowiednio przygotować, tym bardziej że wojna handlowa między Chinami a USA nie skończy się szybko. Informujemy o tym fakcie w ramach CISPE, czyli koalicji 20 największych dostawców usług chmurowych w Europie, do której należy też Aruba Cloud.
 
Czy w tym wszystkim będzie również ważny aspekt „green energy”?

Internet jest istotnym czynnikiem przyczyniającym się do globalnego ocieplenia. Sieć odpowiada rocznie za emisję 830 mld ton dwutlenku węgla, co stanowi 2 proc. globalnej jego produkcji, czyli mniej więcej tyle, ile produkują całe Niemcy. Wkrótce udział tego obszaru w produkcji gazów cieplarnianych prześcignie szeroko krytykowany transport lotniczy. Na szczęście walka z globalnym ociepleniem nie musi oznaczać rezygnacji z korzystania z sieci. Migracja do chmury przekłada się na radykalne zwiększenie wydajności infrastruktury IT, nawet o 93 proc., co oznacza nie tylko korzyści finansowe dla firm, lecz także drastyczne zmniejszenie śladu węglowego. Wykorzystywany lokalnie sprzęt nie jest w stanie osiągnąć takiej efektywności jak profesjonalne centra danych. Dostawcy usług chmurowych osiągają ok. 65 proc. efektywności wykorzystania zasobów. Dla porównania Gartner sugeruje, że dla serwerów lokalnych wydajność wynosi średnio 10–15 proc. Wolumen przesyłanych danych zwiększył się trzykrotnie od 2015 r. i oczekuje się, że do 2022 r. podwoi się do 4,2 zetabajtów rocznie. Jedynie korzystanie z rozwiązań chmurowych umożliwi przetworzenie takich ilości informacji przy obecnych zasobach energetycznych. Energooszczędność może okazać się istotnym czynnikiem wpływającym na dochody polskich przedsiębiorstw od stycznia 2020 r. Już teraz dostawcy energii zapowiadają, że podwyżki cen mogą sięgnąć nawet 40 proc., co dla wielu firm może oznaczać poważne kłopoty. Biorąc pod uwagę kształt polskiego systemu energetycznego oraz globalne trendy, możemy przypuszczać, że ta tendencja będzie się pogłębiać w przyszłości.
 
Jak wygląda ochrona klimatu z punktu widzenia dostawców usług chmurowych? 

Staje się kluczowym aspektem działalności. W naszym przypadku oznacza to odchodzenie od energii pochodzącej z paliw kopalnych do zasilania biur i centrów danych. Przykładowo nowo powstała jednostka w Mediolanie oprócz posiadania ratingu bezpieczeństwa Tier 4 jest zasilana w 100 proc. z odnawialnych źródeł, w tym częściowo z zamontowanych na jej terenie ogniw fotowoltaicznych. Nasza infrastruktura od momentu projektowania jest optymalizowana pod kątem maksymalnej wydajności energetycznej, co oznacza sprawniejsze systemy chłodzenia i dystrybucji energii, by minimalizować straty. Pod tym względem wyprzedzamy największych globalnych graczy, którzy dopiero dostosowują swoją infrastrukturę pod kątem neutralności klimatycznej.
 
Jest jeszcze kwestia bezpieczeństwa...

Szacuje się, że ok. 40 proc. polskich firm poniosło straty finansowe ze względu na cyberataki. Wraz z rozwojem sektora Internet of Things, a więc ze wzrostem liczby urządzeń końcowych i wolumenu przetwarzanych danych, będzie coraz więcej okazji do kolejnych włamań. Polskie firmy rzadko opracowują systemowe rozwiązania w zakresie cyberbezpieczeństwa, choć świadomość w tym obszarze rośnie. Z programów antywirusowych korzysta 86 proc. ankietowanych, ale z bardziej złożonych rozwiązań już tylko 53 proc. Tego typu środki mogą się jednak okazać niewystarczające, by sprostać współczesnym zagrożeniom. W takiej sytuacji kliknięcie na link w phishingowym e-mailu lub pobranie przypadkiem oprogramowania typu ransomware, które szyfruje wszystkie dane, może spowodować utratę efektów miesięcy lub lat pracy, przy tym kompletnie paraliżując funkcjonowanie firmy. Najprostszym sposobem na uniknięcie takiego problemu jest korzystanie z chmury. Nawet regularne robienie backupów pozwoli na odzyskanie zaszyfrowanych danych bez konieczności płacenia okupu hakerom. Dodatkowo operatorzy chmury dysponują całymi zespołami ekspertów do spraw bezpieczeństwa systemów, którzy stale pracują nad tym, żeby dane klientów nie dostały się w niepowołane ręce. W efekcie, jeśli użytkownik sam w jakiś sposób nie umożliwi przestępcom dostępu do swoich danych w chmurze, te pozostają dla nich nie do zdobycia. Podobnie w przypadku potencjalnego ataku DDOS jesteśmy w stanie zapewnić nieprzerwane działanie systemów klienta dzięki zintegrowanym zabezpieczeniom w ramach naszych centrów danych.

Rozmawiał Wojciech Gryciuk

 

 
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager