Jesteś w: Manager » Rynek

MCI: kapitał dla innowacji

17.01.2018 15:17  Rynek



MCI, jeden z największych polskich funduszy private equity, postanowił w ramach 
wsparcia procesu pozyskiwania kapitału i akceleracji rozwoju przeprowadzić program publicznych emisji obligacji o łącznej wartości 200 mln zł w ramach funduszu MCI.PrivateVentures.

Jak dotąd jest to jedyny taki program w Polsce, w przypadku MCI realizowany za pośrednictwem funduszu MCI.PrivateVentures, którego aktywa wynoszą około 2 mld zł. Pierwsze dwie transze, o wartości 30 mln zł i 40 mln zł, rozeszły się bardzo szybko.

Rozwój światowego rynku finansowego jest ściśle powiązany z kapitałem private equity (PE) i venture capital (VC), który nie boi się inwestować w atrakcyjne, często powiązane z innowacyjną gospodarką projekty. Pierwsze firmy tego sektora zaczęły powstawać ponad 50 lat temu, ale boom na nie przypadł dopiero na przełom wieków. W latach 80. największa firma PE/VC dysponowała aktywami w wysokości 130 mln dolarów, a cały rynek PE/VC – kilkoma miliardami dolarów. Obecnie jego wartość jest ponad tysiąc razy większa i szacowana na blisko 5 bln dolarów, przy czym graczom globalnym do inwestowania w Europie Środkowo-Wschodniej na razie się nie spieszy. Wyjątkiem od reguły jest grupa funduszy inwestycyjnych Cinven, Permira i Mid Europa, która nie tak dawno za 3,25 mld dol. przejęła Allegro, czy fundusz CVC – właściciela m.in. Żabki. Na polskim rynku duże sukcesy odnoszą fundusze wywodzące się z naszego regionu, z których największym o profilu technologicznym jest MCI.

– Fundusze PE, takie jak MCI, to bardzo ważny element sprawnie funkcjonującego rynku kapitałowego. Pomagają dojrzałym przedsiębiorstwom w transformacji z gospodarki analogowej w cyfrową. W Polsce obszar inwestycji PE w dalszym ciągu pozostaje stosunkowo nieznany. Funduszy tego typu nie powinno się jednak utożsamiać z funduszami akcji, które mogą na bieżąco przebudowywać swoje portfolio, nie są zaangażowane w budowanie strategii spółek i skupiają się często na krótszej perspektywie. A to je bardzo różni od funduszy typu PE/VC – powiedzał Tomasz Czechowicz, założyciel i prezes zarządu MCI Capital.

Od sprzętu komputerowego przez VC do PE

Historia MCI jest nierozerwalnie związana z osobą Tomasza Czechowicza, który od początku swojej kariery zawodowej działał na rynku innowacji. Taka właśnie była, w końcu XX w., firma JTT, która zajmowała się handlem, a następnie produkcją komputerów. W krótkim czasie stała się liderem tego rynku, sprzedając w ciągu dwóch lat od powstania ponad milion komputerów PC.
 
– A to znacznie więcej niż Optimus, głównie dlatego, że nasz biznes zaczęliśmy od sprzedaży komputerów domowych Commodore i Atari, a dopiero później rozszerzyliśmy ją o sprzedaż komputerów własnej produkcji, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Będąc typowym startupem, odnieśliśmy jednak sukces nie z powodu stosowania jakichś innowacyjnych technologii czy procesów, tylko dzięki wykorzystaniu wzrostu popytu na pecety na niespotykanąwcześniej skalę – uważa Tomasz Czechowicz.

Chcąc działać na większą skalę, Tomasz Czechowicz szybko postanowił postawić na budowę funduszu technologicznego, już wtedy wzorując się na jednym z guru private equity Masayoshi Sonie, założycielu japońskiego SoftBanku.
 
– MCI w pierwszym okresie był typową spółką venture capital. Jednak podobnie swoją działalność prowadził Roman Kluska, który, w mojej ocenie, był pionierem VC w Polsce, chociaż nikt tak wtedy tej branży jeszcze nie nazywał. Tak właśnie zrodził się m.in. Onet – powiedział Tomasz Czechowicz.

MCI Capital

Chociaż teraz wydaje się to oczywiste, to na początku XXI w. niewielu inwestorów było gotowych oprzeć swój model na spółkach powiązanych z cyfrową gospodarką. Konsekwencja, która pozwoliła zbudować know-how oraz zdobyć szeroki wachlarz doświadczeń, pozostała do dziś i procentuje z każdą nową inwestycją MCI. 
 
Kamienie milowe 

Po wejściu na GPW kolejnym ważnym wydarzeniem w życiu spółki było rozszerzenie jej działalności o kraje ościenne, bo już w 2004 r. pojawiła się w jej portfelu pierwsza spółka z Czech. 

– I do dziś jest to dla nas najbardziej rentowny rynek inwestycyjny, na którym zarobiliśmy ponad 100 mln dolarów, nie prowadząc praktycznie żadnych operacji biznesowych w tym kraju – powiedział Tomasz Czechowicz.

Trochę dłużej MCI czekał na pierwszy buyout, czyli transakcję, podczas której konkretna spółka jest odkupywana przez fundusz od obecnych udziałowców. Funduszom bardzo na nich zależy, gdyż takie inwestycje dotyczą bardziej dojrzałych spółek, co zmniejsza ryzyko inwestycyjne.

– W naszym przypadku miał on miejsce dopiero w 2008 r. i dotyczył dystrybutora sprzętu komputerowego ABC Data. Była to bardzo skomplikowana transakcja wymagająca lewarowania, która została zawarta tuż przed nastaniem światowego kryzysu finansowego. Dużo nas jednak nauczyła, była momentem przełomowym dla transformacji i dojrzewania naszego modelu biznesowego – uważa Tomasz Czechowicz. 

Kolejny przełom miał miejsce w 2012 r. i to nie tylko z powodu rekordowego buyoutu dotyczącego czeskiego Amazona – portalu e-commerce mall.cz, którego 18,17 proc. udziałów spółka kupiła dwa lata wcześniej za 20 mln zł, a sprzedała za 160 mln zł firmie Naspers, jednemu z największych na świecie inwestorów technologicznych o kapitalizacji ponad 100 mld dolarów.
 
– Ponieważ wycena mall.cz sięgnęła wtedy prawie 1 mld zł, było to pierwsze wyjście z inwestycji typu First Class, co przy okazji pozwoliło pokazać inwestorom, jak efektywnie działa fundusz MCI i odbiło się szerokim echem w całej Europie – powiedział Tomasz Czechowicz.

Dużo dobrego dla MCI działo się też w 2015 r. Był to bowiem rok rekordowych wyjść z inwestycji na kwotę 600 mln zł, w tym trzech zrealizowanych w drodze transakcji giełdowych lub ofert publicznych: Wirtualnej Polski, Netii i Private Equity Managers oraz czterech sprzedaży prywatnych, w tym rekordowego exitu w czeskim operatorze turystycznym Invia.cz, na czym spółka zarobiła już w 2016 r. aż 250 mln zł. 
 
– Gorzej było wtedy z wchodzeniem w nowe inwestycje, bo spółki wyceniały się drogo ze względu na wysoką dostępność kapitału na rynku. My jednak cały czas z ciekawością przyglądamy się spółkom z branży internetowej, stawiamy na e-commerce, a także na fintechy, chociaż tu konkurencja jest większa, bo są nimi też zainteresowane fundusze europejskie wspierane przez instytucje bankowe. Nasza najnowsza inwestycja z 2017 r. na Węgrzech, spółka Netrisk, pokazuje, że dalej możemy poszerzać nasz obszar działania – opowiada Tomasz Czechowicz.
 
Obecnie MCI ma w swoim portfolio dojrzałe spółki gospodarki cyfrowej działające w obszarze infrastruktury on-line (ATM), dystrybucji IT (ABC Data czy turecki Indeks Bilgisayar), rynku elektronicznego (regionalna spółka e-fashion Answear), ale także globalne, np. działające na rynku przewozów osobowych (Gett) czy będące fintechami (np. lider polskiego rynku płatności elektronicznych Dotpay/eCard czy iZettle).
 
Wiele wskazuje na to, że MCI już na dobre przeszło do wyższej kategorii wagowej funduszy, podczas gdy działalność związana ze start-upami to zaledwie kilka procent jego aktywów.
 
– Nie porzucamy idei zaangażowania się w sektor startupów, jednak jednym ze wskaźników naszego rozwoju jest to, że możemy już się angażować i w droższe projekty, takie jak ATM czy Gett. Dalej będziemy obecni na rynku startupowym w Polsce i jesteśmy otwarci na współpracę z instytucjami publicznymi, takimi jak PFR. Mamy tutaj niemałe doświadczenie – nasz wspólny projekt z Krajowym Funduszem Kapitałowym,
Internet Ventures, był jednym z najlepszych tego typu rozwiązań na naszym rynku – tłumaczy Tomasz Czechowicz.
 
Fundusz MCI.EuroVentures w październiku 2017 r. przeprowadził udane wezwanie na giełdową spółkę ATM, dzięki czemu kontroluje (poprzez udziały własne oraz zawarte umowy) ponad 90 proc. wycenianego przez GPW na ponad 400 mln zł lidera rynku data center w Polsce.
 
Deklaracje zaangażowania funduszu w budowę globalnych i regionalnych championów znajdują pokrycie w sukcesach Gett i Answear. Gett to izraelska spółka będąca jednym z głównych konkurentów Ubera, która działa w ponad 60 miastach, m.in. w Tel Awiwie,  Moskwie, Londynie i Nowym Jorku. Answear to z kolei regionalny lider sprzedaży odzieży, oferujący klientom zarówno marki własne, jak i popularne brandy. Spółka z siedzibą w Krakowie jest obecna na sześciu rynkach w Europie Środkowej.

Finansowanie

Wartość aktywów, którymi fundusz zarządza, systematycznie rośnie, osiągając po trzech kwartałach 2017 r. poziom ok. 2,3 mld zł. Żeby podtrzymać tę pozytywną tendencję, trzeba utrzymywać płynność na poziomie dającym elastyczność w reagowaniu na interesujące projekty inwestycyjne.

– Poziom płynności Funduszu MCI oscyluje wokół 10–15 proc. aktywów pod zarządzaniem, przy czym gros środków pochodzi z wyjść z inwestycji. Jesteśmy też otwarci na współpracę z zewnętrznymi partnerami strategicznymi i finansowymi. Stąd zrodził się pomysł na przeprowadzenie rocznego programu publicznych emisji obligacji funduszu o wartości 200 mln zł. Pierwsze transze, w wysokości 30 mln zł i 40 mln zł, zrealizowane we wrześniu i w październiku zeszłego roku, sprzedały się szybko. Inwestorzy wiedzą bowiem, że jesteśmy spółką godną zaufania przy średniorocznej stopie zwrotu z inwestycji na poziomie 25 proc., a do tego zaoferowaliśmy im bardzo atrakcyjne 5,3 proc. z obligacji (3,5 proc. + 6M WIBOR) – uważa Wojciech Marcińczyk, partner i wiceprezes zarządu MCI Capital TFI.
 
Fundusz MCI.PrivateVentures ma jeszcze prawie osiem miesięcy, żeby uplasować kolejne serie publicznych obligacji o łącznej wartości 130 mln zł. Wiele wskazuje jednak na to, że nie będzie z tym czekał do ostatniej chwili. 11 stycznia br. uruchomił zapisy na kolejną transzę obligacji o wartości 40 mln zł, a zakończy je najpóźniej 26 stycznia. 

– Dla rynku inwestorów obligacje MCI.PrivateVentures to zupełnie nowa możliwość zaangażowania kapitału w fundusz PE powiązany z transformacją cyfrową. Dotychczas inwestorzy indywidualni mogli włączyć się w działalność MCI poprzez certyfikaty inwestycyjne, dystrybuowane przez sieć private bankingu w Polsce. Jest to jednak produkt dla zamożniejszego klienta, gdzie minimalne zaangażowanie w taką inwestycję to równowartość 40 tys. euro. Dodatkowo warto pamiętać, że, co do zasady, inwestycje bezpośrednio związane z obszarem PE/VC trzeba traktować długoterminowo – powiedział Wojciech Marcińczyk.
  
Poprzez publiczne obligacje, do których nabycia wystarczy 1 tys. zł, emitowane na okres trzech i czterech lat, spółka otworzyła się na zupełnie nowe grupy odbiorców. Warto pamiętać, że emitowanie obligacji z poziomu funduszu MCI.PrivateVentures zmniejsza ryzyko obligatariuszy, gdyż przenosi finansowanie inwestycji do miejsca generowania biznesu. Można je również upłynnić przed okresem zapadalności na rynku wtórnym Catalyst.

MCI oczami kontrahentów

O MCI bardzo pozytywnie wyrażają się kontrahenci. Jednym z nich jest firma Frisco, supermarket online oferujący zakupy z dostawą do domu, w którym MCI jest inwestorem od 2012 r.

– Poprzez udział w Radzie Nadzorczej  przedstawiciele współpracują z zarządem spółki i angażują się w realizację jej strategii. Bardzo cenimy sobie zwłaszcza duże doświadczenie członków funduszu w sektorze e-commerce w Polsce i za granicą, które przekłada się na praktyczne wsparcie w kreowaniu działań spółki. Dużą pomocą dla Frisco jest również możliwość korzystania z rozbudowanej sieci kontaktów funduszu z firmami i osobami, z którymi potencjalnie możemy nawiązać współpracę biznesową – MCI jest tu stroną bardzo aktywnie pośredniczącą w budowaniu tego potencjału. Rynek e-commerce w Polsce bardzo dynamicznie się rozwija. Razem z przedstawicielami funduszu pracujemy nad tym, by zmaksymalizować dla Frisco korzyści płynące z tego rozwoju. W najbliższym czasie jednym z priorytetów współpracy z MCI jest stworzenie we Frisco zupełnie nowej jakości doświadczenia klienta, szczególnie w zakresie UX i dostępu mobilnego – uważa Katarzyna Kazior, prezes zarządu Frisco.

Z kolei Dotpay/eCard to spółka z portfela MCI.EuroVentures, która powstała w lipcu 2016 r. z połączenia spółek eCard, wicelidera rynku w zakresie obsługi transakcji kartowych dla e-commerce, oraz Dotpay, najdynamiczniej rozwijającego się agenra rozliczeniowego na polskim rynku, specjalizującego się w przelewach dla e-commerce. A pomoc, jaką dostali MCI jest trudna do przecenienia.  

– Wsparcie otrzymaliśmy na wielu płaszczyznach. Po pierwsze, współpracując z funduszem, staliśmy się podmiotem aktywnie konsolidującym rynek. Przejęcia, a potem integracja kupionych firm o uzupełniających nasze kompetencjach przyczyniły się do skokowego zwiększenia skali działalności i poszerzenia oferty produktowej spółki Dotpay/eCard. Po drugie, współpraca z funduszem dała dostęp do ciekawych możliwości biznesowych z udziałem jej pozostałych spółek portfelowych. To przełożyło się na zwiększenie wolumenu transakcji i umocniło nas na pozycji wiodącego podmiotu na rynku. Wsparcie funduszu wybiega jednak też daleko poza  współpracę przy realizowaniu dużych strategicznych projektów. To przede wszystkim doradztwo przy codziennym zarządzaniubiznesem, ciągła praca nad optymalizacją procesów i kosztów oraz wdrażanie najlepszych praktyk w obszarze corporate governance i zarządzania finansami. Nie do przecenienia jest również wsparcie funduszu w zapewnianiu lepszego PR i reklamy, co wydatnie poprawia wizerunek spółki w oczach jej obecnych i potencjalnych interesariuszy – powiedział Andrzej Budzik, prezes zarządu Dotpay/eCard.

Wojciech Gryciuk

Podsumowanie najważniejszych informacji o trwającej ofercie publicznej obligacji (seria P1C) MCI. PrivateVentures:

Wartość nominalna emisji

·        40 mln zł

Oprocentowanie

·        Stałe 5,3% (w pierwszym okresie odsetkowym)

·        Zmienne WIBOR 6M + 350 bps rocznie (w kolejnych okresach odsetkowych)

Okres zapadalności

·        4 lata (od dnia emisji)

Terminy zapisów dla inwestorów indywidualnych

·        11 – 26 stycznia 2018 r.

lub do wyczerpania puli obligacji

Niniejsze ogłoszenie ma charakter wyłącznie promocyjny. Jedynym prawnym źródłem informacji o ofercie publicznej obligacji MCI.PrivateVentures FIZ jest Prospekt Podstawowy, który został zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego w dniu 28.08.2017 r. oraz Ostateczne Warunki Emisji Obligacji. Prospekt Podstawowy oraz Ostateczne Warunki zostały opublikowane elektronicznie i są dostępne na stronie internetowej Emitenta (http://mci.pl/fundusze/obligacje-mci-privateventures-fiz) oraz na stronach internetowych Biura Maklerskiego Alior Banku SA oferującego Obligacje (www.aliorbank.pl/biuro-maklerskie/rynek-pierwotny/mci.html). Obligacje nie będą stanowić lokaty bankowej ani nie będą objęte systemem gwarantowania depozytów. 

 
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager