Jesteś w: Manager » Rynek

Chmura jest wszędzie - wywiad z Marcinem Zmaczyńskim z Aruba Cloud

21.11.2018 17:08  Rynek


Marcin Zmaczyński, dyrektor regionalny Aruba Cloud w Europie Środkowo-Wschodniej, opowiada o tym, jak zmieniła się skala działania polskiego oddziału po uruchomieniu partnerskiego centrum danych


Redakcja: Gdy rok temu rozmawialiśmy o planach rozwoju, wspomniał pan o możliwości świadczenia usług poprzez partnerskie centrum danych, jeśli tylko centrala wyrazi na to zgodę. Czy to się udało?

Marcin Zmaczyński: Po dwóch latach działania w Polsce partnerskie centrum danych było naturalnym etapem rozwoju, tym bardziej, że część klientów domagała się możliwości umieszczania swoich danych w lokalnym centrum. Tradycyjnie szukaliśmy partnera dysponującego infrastrukturą o najwyższym poziomie bezpieczeństwa i po znalezieniu takiego w Warszawie zaczęliśmy korzystać z jego usług od listopada 2017 r. To rozwiązanie bardzo się opłaciło, bo nasze przychody wzrosły od tego momentu wielokrotnie. Partnerskie centrum, będąc bezpośrednio podłączone do Warsaw Point eXchange, pełni rolę swoistej bramy na Europę Wschodnią, a to zwiększyło zainteresowanie naszymi usługami firm nie tylko z Polski, ale także z innych krajów.

Jak to jednak możliwe, skoro usługi chmurowe nie cieszą się takim powodzeniem w Polsce, jak w innych krajach UE?

Rzeczywiście, jak wynika z badań Europejskiej Komisji Cyfryzacji z 2016 r., dotyczących korzystania z jakichkolwiek usług w chmurze, w Polsce przyznało się do ich stosowania zaledwie 7 proc. firm, podczas gdy w Finlandii było to 55 proc., a w Szwecji 48 proc. Przy czym średnia dla całej UE była na poziomie 21 proc. Na szczęście szybko gonimy resztę Europy – w tempie kilku punktów procentowych rocznie, a to dobra wiadomość dla dostawców usług w chmurze. Tym bardziej że potencjalni klienci nie zastanawiają się obecnie, czy inwestować w usługi chmurowe, tylko w jaki sposób do tego podejść.

Z jakich sektorów gospodarki wywodzą się wasi klienci?

To przede wszystkim banki, chociaż jeszcze nie w Polsce, firmy z sektora fintech, zakłady ubezpieczeniowe, producenci oprogramowania oraz wszelkiego rodzaju firmy prywatne.

A SMB?

To sektor, na którym bardzo nam zależy, i dlatego, żeby lepiej poznać jego potrzeby, rok temu przeprowadziliśmy badanie wśród 300 firm SMB dotyczące tego typu usług. Odpowiedzi, jakie otrzymaliśmy, skłoniły nas do przemyśleń. Z jednej strony, aż 63 proc. ankietowanych wskazało jako największe zagrożenie brak pewności co do bezpieczeństwa przechowywanych w chmurze danych, z drugiej 39 proc. stwierdziło, że największą wartością chmury jest właśnie jej zwiększone bezpieczeństwo. To stosunkowo mniejszy odsetek, ale dobrze, że doceniono za to znaczenie dostępu do danych przez Internet, niższe koszty oraz współpracę z zaufanym dostawcą. Aż 50 proc. ankietowanych deklarowało przy tym, że chciałoby w przyszłości wykorzystywać chmurę do backupu, 44 proc. – do poczty elektronicznej, a nieco mniej do przechowywania pakietów biurowych, odzyskiwania danych i szeroko rozumianego hostingu.

Chmura jest dosłownie wszędzie i jej wykorzystanie będzie coraz bardziej powszechne. Co ciekawe, ostatnio nawet Pentagon, jako druga, po CIA, jednostka administracji publicznej USA, zdecydował się przenieść do chmury wszystkie swoje zasoby informacyjne, co będzie go kosztować ok. 10 mld USD. Można przypuszczać, że ośmieli to do stosowania chmury także tych, którzy do tej pory byli jeszcze niezdecydowani.

Jednak hackerom od czasu do czasu udaje się włamać do chmury. Czym jest to spowodowane?

Zacznijmy od tego, że do chmury prywatnej hakerom jeszcze nigdy nie udało się włamać, chociaż, rzecz jasna, próbowali. W 95 proc. udanych ataków na inne rodzaje chmury winna była natomiast nie infrastruktura, tylko błędy ludzkie lub luki w stosowanym oprogramowaniu. Co ciekawe, dotyczy to także banków w Polsce, którym bardzo restrykcyjne warunki stawia KNF. Jest to związane ze specyfiką branży finansowej i danych jakimi dysponują, dlatego muszą one przestrzegać równolegle kilku regulacji – KNF, prawa bankowego, dyrektywy RODO oraz innych przepisów. Z drugiej strony banki coraz bardziej są naciskane na dzielenie się swoimi danymi z firmami trzecimi. Warto spojrzeć na dyrektywę Payment Services Directive II, regulującą rynek płatności, która zastąpi dotychczasową dyrektywę PSD, uchwaloną jeszcze w 2007 r. Stawia ona na współpracę pomiędzy podmiotami na bazie API, podnosząc bezpieczeństwo transakcji, m.in. poprzez uregulowanie i objęcie nadzorem nowych usług płatniczych. Payment Services Directive II została zaimplementowana w prawie krajowym, a dostawcy usług płatniczych mają czas do 20 grudnia 2018 r., aby dostosować się do zmian w przepisach.

Z jakiego rodzaju usług mogą skorzystać wasi klienci po uruchomieniu partnerskiego centrum danych?

Aruba Cloud zawsze udostępnia klientom pełne portfolio produktowe, bez względu na to, które centrum danych wybiorą i podobnie jest w Polsce. Największym powodzeniem cieszą się usługi hostingowe, szerokie spektrum usług IaaS (Infrastructure as a Service) oraz szeroko rozumiana chmura: wirtualne serwery (VPS SDD), publiczna (Cloud Pro), hybrydowa oraz prywatna (Private Cloud). W chmurze oferujemy też różnego rodzaju narzędzia jak np. te do tworzenia kopii zapasowych.

Jakie plany na przyszłość dla Regionu?

Prognozujemy dynamiczny rozwój w Polsce, a także na rynku ukraińskim, gdzie zyskujemy coraz więcej klientów. Pracujemy też nad wprowadzeniem do oferty usług z zakresu Big Data. Systematycznie zwiększamy przy tym zatrudnienie, nie tylko o inżynierów, ale także supporterów i sprzedawców. Jeśli natomiast skala biznesu będzie szybko rosnąć, zgodnie ze strategią rozwoju Aruba Cloud bierzemy pod uwagę budowę na terenie Polski własnego centrum danych.

A globalnie?

W Rzymie niedługo otworzymy kolejne centrum o Ratingu 4, które niemal w całości będzie obsługiwać włoską administrację centralną. Niespełna rok temu otworzyliśmy Globalne Cloud Data Center pod Mediolanem, też o Ratingu 4, które jest połączone z głównymi krajowymi i międzynarodowymi operatorami i ma własną infrastrukturę światłowodową. Oferuje ona podwójne łącze o praktycznie nieograniczonej przepustowości, prowadzące do największego we Włoszech punktu wymiany ruchu internetowego Milan Internet eXchange (MIX). Może to być istotne dla wszystkich tych przedsiębiorstw, które po „Breksicie” będą musiały przenieść swoje dane z Wielkiej Brytanii i ulokować je w krajach Unii Europejskiej zgodnie z rozporządzeniem ogólnym o ochronie danych osobowych (RODO), które niedawno weszło w życie. Grupa Aruba zwraca szczególną uwagę na zapisy nowej regulacji, planując z wyprzedzeniem kolejne inwestycje, w związku z czym już wcześniej w pełni dostosowała swoją platformę usług w chmurze do wymogów nowego prawa.

Warto podkreślić, że Aruba jest również członkiem założycielem Koalicji dostawców usług infrastruktury chmurowej w Europie (CISPE). To stowarzyszenie ponad 20 dostawców usług IaaS już w 2016 r. przygotowało i wprowadziło w życie kodeks postępowania w dziedzinie ochrony danych, który wyprzedził RODO, pomagając klientom i użytkownikom końcowym zachować pełną kontrolę nad swoimi danymi. Obecnie CISPE współpracuje z Komisją Europejską nad przygotowaniem rozwiązania Free Data Flow, które ma wejść w życie po wyjściu Wielkiej Brytanii ze struktur UE w 2019 r.

Rozmawiał Wojciech Gryciuk

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager