Jesteś w: Manager » Rynek

Audyt w separacji

16.05.2017 18:29  Rynek

 

Audyt w separacji

 

Izabela Kuśmierz-Latała, dyrektor zarządzająca Crowe Horwath, o zmianach ustawowych w dziedzinie audytu i doradztwa, przede wszystkim w kontekście jednostek zaufania publicznego

 

Wiele wskazuje na to, że do końca maja Sejm przyjmie ustawę, która zmieni funkcjonowanie audytu i usług doradztwa w Polsce. Jakie najważniejsze zmiany przyniesie ten nowy akt prawny?

Nowa ustawa dotyczy głównie tak zwanych jednostek zaufania publicznego, w skrócie JZP, czyli między innymi banków, towarzystw ubezpieczeniowych, emitentów papierów wartościowych, kas płatniczych i wielu innych podmiotów, które wymienia Komisja Nadzoru Finansowego. Zmiany dotyczą zarówno firm audytorskich pracujących dla JZP, jak i ich klientów. Tym pierwszym nowa ustawa ograniczy pole działania wyłącznie do audytu, bo nie wolno im będzie prowadzić już doradztwa podatkowego ani biznesowego.

 

Czy zmieni to model funkcjonowania firm audytorskich czy również ich dotychczasową mentalność?

Myślę, że jedno i drugie. Wymogi wdrożeniowe nowych przepisów dla firm audytorskich są wyraźne i stanowcze, a w ślad za nimi idzie cały zestaw procedur, które już na etapie negocjacji z klientem każą analizować, czy nie zachodzi konflikt interesów. Radykalną zmianą jest również ograniczenie okresu współpracy JZP z firmą audytorską do pięciu lat, choć przepisy unijne pozwalają tu na okres 10-letni, a w uzasadnionych przypadkach – nawet dłuższy.

A zmiany, które czekają jednostki zaufania publicznego – klientów firm audytorskich?

Dla nich to nowe obowiązki. Po pierwsze, konieczność raportowania do komitetu audytu, po drugie, udokumentowanie wyboru firmy, która bada sprawozdania finansowe. Tu również pojawia się duża wrażliwość w kwestii konfliktu interesów.

 

Jak pani zdaniem wpłynie to na rodzimy rynek usług audytorskich?

Trudno powiedzieć. Myślę, że wiele mniejszych firm dobrze się zastanowi, zanim zdecyduje się na audyt JZP w okolicznościach nowej ustawy – jeżeli nie jest to ich główna gałąź usług.

 

Dlaczego?

Po prostu koszty związane z wdrożeniem nowych procedur będą przewyższały korzyści, jakie mniejsza firma audytorska może mieć z obsługi dwóch czy trzech podmiotów z obszaru JZP.

 

Czyli ceny usług audytorskich pójdą w górę?

Z pewnością. Choćby dlatego, że audytując JZP, trzeba będzie płacić znacznie wyższe składki z tytułu nadzoru do KIBR. Poza tym nowe przepisy wymagają, aby badana jednostka zaufania publicznego zamiast zatrudniania jednej firmy, tak jak dotychczas, korzystała z dwóch: jednej do przeprowadzenia audytu, drugiej doradczej. Dotyczy to firm, które mają potrzebę wydania comfort letter, czyli np. takich, które mają wyemitowane dłużne papiery wartościowe na zagranicznych giełdach. To automatycznie podnosi koszty.

 

O ile według pani wzrosną ceny usług audytorskich?

Zakładam, że powyżej 30 proc.

 

Dużo.

Proszę nie zapominać, że zmniejszy się liczba firm świadczących dla JZP te usługi, bo mniejsze firmy same wycofają się z tego segmentu rynku. A skoro spadnie podaż, to wzrosną ceny.

 

Czyli to niedobra zmiana?

Nie dla wszystkich. Trudno się w niej doszukać korzyści dla firm świadczących usługi audytorskie czy dla JZP. Natomiast cieszą się z niej niewielkie firmy doradztwa podatkowego działające poza dużymi sieciami, ponieważ dotychczas JZP najczęściej tego typu usługi zamawiały u swojego audytora.

 

Zapraszamy do zapoznania się z pozostałą częścią artykułu w najnowszym numerze Managera.

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager