Jesteś w: Manager » Rynek

Amir Sohrabi z SAS Institute: wpływ analityki na cyfrową transformację

05.09.2018 12:41  Rynek



Amir Sohrabi, dyrektor operacyjny i lider transformacji cyfrowej w SAS na Europę 
Wschodnią i Bliski Wschód, opowiada o roli analityki w tworzeniu innowacyjnych produktów i usług oraz ewolucji modeli biznesowych.


- Z racji swoich obowiązków ma pan dużo kontaktów z klientami na trzech kontynentach. Z jakimi wyzwaniami spotykają się najczęściej?
 
- Tempo, w jakim organizacje muszą przystosowywać się do zmiennych warunków rynkowych, jest bezprecedensowe we wszystkich branżach. Zmiany te napędzane są przez kluczowe elementy gospodarki cyfrowej, w której nacisk kładzie się na zwiększenie wydajności, stawianie na pierwszym miejscu potrzeb klienta i innowacje we wdrażaniu nowych modeli biznesowych. Aby stawić temu czoło, nasi klienci muszą stworzyć cyfrową strategię, u której podstaw leżą praktyka i umiejętności analityczne.

- Tematem pana wystąpienia na SAS Forum 2018 była konfrontacja Human Intelligence (HI) z Artificial Intelligence (AI). Dlaczego tak ważny jest tu mindset, czyli odpowiednie nastawienie i sposób myślenia?
 
- Nastawienie jest kluczem do sukcesu w działaniach zarówno pojedynczych osób, jak i organizacji, bo tylko wtedy mogą one być otwarte na nowe idee. Krajobraz biznesowy zmienia się na tyle szybko, że w ciągu najbliższych 10 lat ponad połowa przychodów większości organizacji będzie generowana przez zupełnie inne modele biznesowe. Koncentrowanie się jedynie na monetyzowaniu aktualnych działań nie jest rozsądnym planem. Dlatego dla przedsiębiorstw tak ważne są elastyczne podejście i otwarty sposób myślenia, bez czego trudniej będzie im wdrażać innowacje i nadążać za konkurencją. Ważnym aspektem jest też uświadomienie sobie, że bez typowo ludzkich cech, takich jak kreatywność, inteligencja emocjonalna i empatia, nie jest możliwe kształtowanie nowego obrazu Customer Experience (CX). Sama technologia nie wystarczy, efektywne podejście wymaga zaangażowania człowieka. W tej sytuacji liderzy rynku stawiają na AI i HI, aby poprzez CX kreować nowe wartości dla biznesu i społeczeństwa. 
 
- A jaką rolę odgrywa w tym nowym świecie Internet of Things (IoT)?
- Dzięki temu, że sensory stają się coraz powszechniejsze w urządzeniach codziennego użytku, dysponujemy niebywałą ilością danych, które można wykorzystywać do dalszych innowacji i tworzenia nowych modeli biznesowych. Duży w tym udział ma sztuczna inteligencja, co jest możliwe głównie dzięki przyspieszeniu komunikacji między urządzeniami, ludźmi i maszynami. SAS dużo inwestuje w ten segment rynku, współpracując z wiodącymi producentami urządzeń IoT i wytwórcami czujników, umieszczając w nich swoje rozwiązania analityczne. Umożliwiają one urządzeniom szybsze podejmowanie decyzji na wstępnym etapie pozyskiwania danych, co określa się terminem Edge Computing.

- Biznes ubolewa, że analizowanie danych na wysokim poziomie wymaga stosowania skomplikowanych narzędzi i korzystania z pomocy data scientists, a tych jest jak na lekarstwo. Czy SAS ma jakiś pomysł, jak rozwiązać ten problem?

- Są trzy poziomy analizowania danych: executive, managerial oraz analytical. Na tym pierwszym decyzje podejmowane są przez zespół kierowniczy na podstawie przygotowanych wcześniej danych. Nie trzeba wtedy dokonywać szczegółowej analizy wszystkich dostępnych danych, ale trzeba mieć dogłębną wiedzę biznesową o ich strategicznej wartości i technikach ich analiz. Drugi poziom dedykowany jest managerom średniego szczebla i polega na analizowaniu nieco szerszego zakresu danych, ale nie wymaga zatrudniania do tego data scientists. Jest to możliwe dzięki dostępności intuicyjnych i prostych w użyciu samoobsługowych narzędzi analitycznych przeznaczonych dla użytkowników biznesowych. Ich nowe generacje pozwolą im uzyskiwać wyniki  bazujące na zaawansowanej analizie danych, ale nie będą wymagały od nich umiejętności matematycznych ani statystycznych. Oczywiście, najwięcej korzyści można odnieść ze stosowania trzeciego, najwyższego poziomu analizowania danych. Nie da się tu obejść bez data scientists, bo tylko oni mogą dokonać odpowiedniego kwalifikowania danych, co pozwala później na wyciąganie z nich najbardziej precyzyjnych wniosków.

- Jak więc zarządzać analityką, by przynosiła korzyści firmie?

- Nie bać się najnowszych technologii, ale biznes opierać na sprawdzonych ludziach, którzy z tych technologii będą potrafili umiejętnie korzystać. O sukcesie firmy będzie bowiem ostatecznie decydowało to, jak skuteczna będzie ona w kreowaniu nowego modelu CX, a to można osiągnąć wyłącznie dzięki kreatywności i inteligencji ludzi, tak by zapewnić klientowi możliwie najlepsze doświadczenia.

- Czy SAS jest nadal klasycznym przedstawicielem sektora Business Intelligence?

- Systemy do raportowania i wizualizacji danych są przez nas oferowane i rozwijane od ponad 40 lat i nadal zajmują istotne miejsce w ofercie SAS. Od zawsze byliśmy jednak przede wszystkim firmą analityczną, która oferuje zaawansowane rozwiązania analityczne specjalizujące się w przewidywaniu przyszłości, a nie tylko analizowaniu przeszłości. Dokładnie w takim kierunku zmierza SAS, oferując wartość dodaną naszym klientom. Umiejętność przewidywania przyszłych trendów i szybkiego dostosowania się do tych zmian i oczekiwań decyduje o konkurencyjności organizacji.

- Coraz więcej dostawców ERP deklaruje, że ze sprzedawcy software’u stali się korporacjami świadczącymi usługi w chmurze obliczeniowej. Czy z SAS jest podobnie?

- Z naszych rozwiązań można korzystać elastycznie, zarówno w wersji on-premise, jak i w chmurze. Wybór należy do klienta i jest zależny od jego wymagań i potrzeb. Przykładowo, rozwiązania chmurowe do zarządzania ryzykiem nie są dobrze  postrzegane przez sektor bankowy ani publiczny, jednak w niektórych sektorach komercyjnych obserwujemy już proces adaptacji chmury w obszarach wizualizacji i ogólnego raportowania.

- Polska to najważniejszy kraj w regionie, za który pan odpowiada?

- Tak, Polska jest regionalnym liderem w innowacji na wiodących platformach technologicznych. Kluczowe znaczenie mają też kompetencje i umiejętności, a polskie biuro SAS jest w tym zakresie doskonale przygotowane. Do tego dochodzi silna pozycja SAS na polskim rynku, szczególnie w sektorach: finansów, telekomunikacji, ubezpieczeń i administracji publicznej. 
 
- W połowie maja br. wziął pan udział w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. O czym tam dyskutowano?

- Dwa główne tematy kongresu to Przemysł 4.0 i jego wpływ na UE oraz portale branżowe umożliwiające firmom kontakt między sobą, a wszystko to w kontekście integracji społeczności start-upowej, która dzięki temu mogłaby z nich efektywniej korzystać. Dobrym przykładem jest tu Dolina Krzemowa, gdzie start-upy mogą łatwo pozyskiwać kapitał i szturmem zdobywać wspomniane obszary. I tym się właśnie zajmują.
 
- SAS jest firmą mocno zaangażowa ną we wsparcie inicjatyw związanych z rozwojem kompetencji i nowoczesnych systemów edukacyjnych. Czy pan również aktywnie działa w tym obszarze?
 
- Od kilku lat organizuję bezpłatne warsztaty z przywództwa „Youth Leadership Program” dla młodzieży w wieku 14–17 lat. W tym roku, w trzech polskich edycjach warsztatów, które odbyły się w Warszawie, wzięło udział 90 młodych ludzi z DigiKids Academy. Program szkolenia pozwala młodzieży odkrywać swoje kompetencje i umiejętności oraz uczy świadomego podejmowania decyzji, które zapewnią im dobry start w dorosłe życie. Podobne warsztaty odbywają się także w ZEA, Grecji i RPA. W SAS zawsze staramy się mieć wpływ na rozwój społeczności wokół nas i jest to również mój sposób, aby się do tego przyczynić. Przyszłość jest w rękach młodzieży i im więcej uwagi poświęcimy jej dziś, tym większe korzyści odniesie nasza społeczność w kolejnych latach.
 
rozmowa odbyła się podczas majowej konferencji SAS Forum 2018 w Warszawie.

rozmawiał Wojciech Gryciuk
 
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager