Jesteś w: Manager » Golf » Poradnik golfisty

Jak grać lepiej, czyli po co nam lekcje u Pro

07.01.2009 14:25  Poradnik golfisty
 Jak grać lepiej, czyli po co nam lekcje u Pro
Każdy, prędzej czy później, powinien wziąć lekcję u Pro i skonsultować swoje umiejętności z profesjonalnym trenerem. Jest to nieodzowna część postępu sportowego, do którego dąży większość golfistów. Lekcja ta pomoże wam zrozumieć, dlaczego robicie błędy i jak powinniście je poprawiać.  Na starcie, czyli przez pierwsze 2-3 lata, waszej przygody golfowej powinniście chłonąć wiedze ze wszystkich możliwych teoretycznych źródeł. Mam tu na myśli artykuły w gazetach, poradniki golfowe, lekcje na dvd, podglądanie innych golfistów i słuchanie (to jest dobre słowo), co inni golfiści maja wam do powiedzenia na temat waszego zamachu.

Jak grać lepiej, czyli po co nam lekcje u Pro

W trakcie tych 2-3 lat powinniście brać lekcje, szczególnie na samym początku. Zadaniem profesjonalisty jest wprowadzenie was w :

- podstawy zamachu – czyli jak poprawnie przyjąć pozycję ciała, jak poprawnie powinna wyglądać pozycja łopatki, jak powinien odbywać się swing odpowiednio dopasowany do waszych możliwości gimnastycznych.

- podstawy reguł – trener powinien zapoznać was z niezbędnymi informacjami dotyczącymi stosowania podstawowych reguł ( np. co to są białe kołki i dlaczego nie wolno strzelać, jak grupa przed nami jest na greenie).

- podstawy orientacji na polu – jest najbardziej praktyczna z rad jakie może wam udzielić trener, bo jeżeli przed rozpoczęciem nauki nie byliście na polu, nie wiecie jak się po nim poruszać. Trener powinien przejść z wami kilka dołków i po drodze opisać jak zbudowany jest dołek, jakie panują zasady ruchu na polu ( kogo przepuszczamy, gdzie nie powinniśmy chodzić, co to znaczy „Fore”), objaśnić podstawy etykiety, związane z przebywaniem na polu.

Tomasz Burandt - Źródło: Inwestycje.pl

Po takim wprowadzeniu które trwa około 10 godzin, powinniście być w stanie rozpocząć swoją samodzielną przygodę. I teraz zaczynają się schody. Posiadacie już swoją wiedzę. Postarajcie się ją dobrze wykorzystać, a jeżeli macie problem, zwróćcie się z nim do swojego trenera.

Wcześniej wspomniałem o słuchaniu rad innych. Chodzi mi o to, aby was ustrzec przed radami innych graczy. Często golfiści, którzy wzięli lekcje i dostali radę od swojego pro sądzą, że umieją wyjaśnić ją swoim kolegom. Często rada pro jest dostosowana do danego gracza (wzrost, tusza, typ swingu) i nie będzie ona pasowała do wszystkich. Możecie spróbować ją zastosować, ale, ostrzegam, często w ten sposób można nabawić się złych nawyków. Jednakże odwiedzając swojego pro raz na jakiś czas (raz na miesiąc, raz na dwa miesiące) uchronicie się przed nieodwracalnymi błędami.
 
 Tomasz Burandt - Źródło: Inwestycje.pl

Podejrzewam, że na większości obiektów, na których trenujecie są instruktorzy z kwalifikacjami PGA, co ułatwi wam poprawienie swoich umiejętności. Idąc na lekcje powinniście być świadomi, nad czym chcecie pracować z trenerem. Po prostu stawiacie się na lekcję i mówicie, że macie problem z puttowaniem, bo robicie 4 putty, czy też gracie 60 metrowego slice’a i nie chcecie tego robić. Podczas jednego spotkania (które trwa około godziny) trener będzie w stanie wam wyjaśnić, dlaczego robicie slice’a oraz jak tego uniknąć, czy jak poprawić wasze puttowanie. Musicie pamiętać, że rada nie wyleczy was ze slice’a, musicie ćwiczyć to, co trener wam kazał. Bez waszego uporu i ćwiczeń, rady pro są tylko wskazówkami. Pamiętajcie, że trener się za was tego się nie nauczy, musicie sami ćwiczyć i szlifować nowe umiejętności.

Przy korzystaniu z lekcji powinniście udać się do trenera, który wydaje wam się godny zaufania. Mam na myśli osobę odpowiadającą wam pod względem charakteru i profesjonalizmu. Niektórzy lubią trenera gadułę, który opowie im parę zabawnych historyjek w międzyczasie naprawiając im hooka, a niektórzy wolą trenera, który konkretnie, w kilku zdaniach, pokaże, jak ma zamiar naprawić wasze krótkie strzały. W trakcie lekcji powinniście czuć się komfortowo. Ciężko będzie wam się skupić na zatłoczonym driving range, gdzie każdy stoi obok siebie, ale w weekendy trudno znaleźć spokój i cisze, bo przecież golf, jak sami widzicie, rozwija się prężnie i dynamicznie. Cóż więcej można powiedzieć: ćwiczcie i starajcie się poprawnie wykonywać to, co trener wam powiedział, a na pewno na efekty nie trzeba będzie długo czekać.
 
Źródło: Inwestycje.pl

Dariusz Bobiński
 “Golf24 Magazine”
Źródło:
golf24.pl

an
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager