Newsletter
Jesteś w: Manager » Style i trendy

Legenda z brzegów Żyrondy

03.02.2012 19:33  Style i trendy
Legenda z brzegów Żyrondy

Mikroklimat i terroir. I dwa brzegi Żyrondy, ujścia Garonny i Dordogne do Zatoki Biskajskiej. Na jednym króluje merlot. Na drugim rządzi cabernet sauvignon. Tu, w bordoskim regionie MÉdoc rodzą się słynne wina z ChÂteau Latour.


Bordeaux to wciąż winiarska potęga, największy region winiarski na świecie. Produkuje się tu co dziesiątą francuską butelkę, co czwartą markową. Produkcja sięga 850 milionów butelek rocznie. Dzięki ciepłemu Prądowi Zatokowemu, rozpościerające się na 113 tys. hektarach winnice korzys­tają z łagodnego, wilgotnego klimatu, zapewniającego doskonałe warunki do dojrzewania winnych gron.
Jadąc wąską dosyć drogą mijamy malownicze sylwetki zamków, zameczków, pałaców i dworów znane z etykiet słynnych win. Wokół nich hektary rzędów winorośli, których początek często znaczą różane krzewy. Wyglądają pięknie, ale mają też praktyczne zas­tosowanie. Jeśli róże chorują to znak, że coś może zagrozić winnej plantacji.
Kiedy w 1152 roku Henryk Plantagenet, przyszły król Anglii, poślubił księżniczkę Alienor z Akwitanii, rozpoczął się prawdziwy rozwój tutejszych winnic. Wina z Bordeaux podbiły rynek angielski. Od połowy XIV wieku, co drugi statek wypływający z Bordeaux, wiózł transport wina na wyspy brytyjskie.
W XVIII wieku znaczna część winnic w rejonie Bordeaux znalazła się w rękach kupców z Anglii, Niemiec, Irlandii i Holandii. To z tamtych czasów pochodzą niektóre obco brzmiące naz­wiska właścicieli winnic, historyczne rankingi najlepszych posiadłości, rozwinięty system dystrybucji i sprzedaży oraz tradycja zakupu win z Bordeaux w celach inwestycyjnych.
Rzeki Garonna i Dordogne dzielą region Bordeaux na trzy części. Na prawym brzegu Dordogne znajdują się słynne winnice St-Emilion i Pomerol. Centrum regionu, to okręg Entre-deux-Mers, czyli Między dwoma Morzami i jest to królestwo win białych. Lewy brzeg Garonny to okręgi Médoc i Graves, słynące ze szlachetnych win czerwonych oraz Sauternes, z najdroższymi i najlepszymi słodkimi winami na świecie. Pierwsze winnice nad Żyrondą założono już w pierwszym wieku po Chrystusie.

Wielka piątka
To w Médoc powstały pierwsze, słynne châteaux, tu wprowadzono obowiązujące do dziś klasyfikacje. Państwowy Instytut Nazewnictwa (INAO), który reguluje przyznawanie appellations d’origine, nadał producentom z Médoc prawo do nadawania swoim winom własnej nazwy: appellation Médoc contrôlée. W Médoc do dziś obowiązuje dokonany w 1855 roku, przez Związek Kupców Winnych z Bordeaux, podział 60. najlepszych winnic na pięć klas jakości. Do pierwszej, najbardziej prestiżowej grupy określanej jako premiers grands crus classés zaliczono Château Margaux, Château Lafite, Château Latour i Château Haut-Brion. W roku 1973 dołączono do nich Château  Mouton-Rothschild.
W sercu Médoc, niedaleko Pauillac, gdzie narodziła się legenda win z Bordeaux rozpościera się winnica Château Latour, jedna z wielkiej piątki Bordeaux Premier Cru. To 80 hektarów upraw, z czego 48 w bezpośrednim sąsiedztwie Château, zwane Enclos, służy produkcji słynnych win.
Latour można nazwać śmiało winem historycznym – teren winnicy był praktycznie centrum działań wojennych i świadkiem wielu bitew toczonych przez Anglików i Francuzów. Tereny winnicy przechodziły z rąk do rąk, już wtedy było wiadomo, że z tej ziemi można pozyskać doskonałe wina. Początki produkcji win datuje się na początek XIV wieku. Wtedy też wydano pozwolenie na zbudowanie charakterystycznej wieży, której symbol widnieje na etykietach win do dziś.
Pod koniec XVI wieku Latour stało się wspólną własnością kilku rodów; produkcja win już wtedy znacznie przekraczała ich prywatne potrzeby, a wino, z racji niezbyt dobrze rozwiniętego systemu przechowywania trzeba było wypijać w ciągu roku. Do końca XVII wieku Latour pozos­tawało w rękach rodziny Mullet, zaś za sprawą dziedziczenia i małżeństw przeszło na własność Aleksandra de Segur, który tuż przed śmiercią kupił winnicę Lafite. Następnie przez lata należała do Anglików i dopiero w 1993 roku tereny winnicy zostały kupione przez właściciela francuskiego Francois Pinault za sumę 89 milionów funtów. W 2008 roku część majątku firmy została wyprzedana prywatnym udziałowcom, wśród których jest chociażby aktor Gerard Depardieu.



Winne żniwa
W tym roku winobranie w Château Latour dobiegło już końca. Zwykle zaczyna się w połowie września i trwa od dwóch do trzech tygodni. Za wcześ­nie na razie, by ocenić jakość tegorocznych zbiorów. Winogrona zbierane są, jak od wieków, ręcznie, do pojemników mieszczących maksymalnie 8 kilogramów i natychmiast oczyszczane. Następnie trafiają do kadzi, gdzie może rozpocząć się proces fermentacji.
Ta przebiega w Château w 66. kadziach o regulowanej temperaturze, ze stali nierdzewnej, o różnej pojemności, dzięki czemu można kontrolować ten proces na różnych etapach. W kadziach tych młode wino zostaje przez okres około trzech tygodni, czyli czas potrzebny na wydobycie z owoców całego ich bogactwa. Następnie wino oczyszcza się z pes­tek owoców, resztek skórki, itp., które trafiają pod pneumatyczną prasę, a uzyskany w ten sposób sok jest przechowywany. Wino trafia do czystych kadzi, w których rozpoczyna się drugi proces fermentacji trwający cały miesiąc. W grudniu zaś trafia do dębowych beczek z drewna pochodzącego z lasów Allier i Nievre. W pierwszych miesiącach wino jest kilkakrotnie degustowane, aby móc wybrać odpowiedni skład przyszłego rocznika Latour. Przed nastaniem upałów lata następującego po winobraniu, beczki znoszone są do tzw. piwnicy drugiego roku, gdzie pozostaną przez następne 10-13 miesięcy, chronione przed wahaniami temperatury.
Po roku od umieszczenia wina w beczkach jest ono klarowane za pomocą białka jaj kurzych. To bardzo stara technika, używana już w starożytności. Białko kurze (albumina) działa bardzo łagodnie, nie powodując żadnych odbarwień, ani zmian aromatu. Po dodaniu do wina tworzy zawiesinę, która na zasadzie przyciągania przeciwnych ładunków elektrycznych wiąże określone składniki i opadając wraz z nimi tworzy osad na dnie zbiornika. Dzięki temu można uzyskać czyste wino nad linią osadu. Datę butelkowania wyznaczają degustacje.

Inwestycja w rocznik
Już w XVII wieku zaczęto doceniać jakość wina z Château Latour. W 1714 roku beczka tego zacnego trunku była warta cztery razy więcej niż beczka innego wina z Bordeaux. W 1729 r. trzynaście razy więcej, a już w 1767 – 20… Dzisiejszy Latour to w 75 proc. szczep Cabernet Sauvignon, w 23 proc. Merlot i w dwóch – Cabernet Franc i Petit Verdot. Uprawy są dosyć gęste (10 000 krzewów na hektar), co sprawia, że jakość gronowych win jest lepsza.
Dzisiaj Château Latour to, jak wszystkie wina z wielkiej piątki, wino inwes­tycyjne. Przykładowo w 2008 roku wino z rocznika 1982 osiągało cenę 12 tysięcy euro. Za rocznik 2007 przykładowa  cena jednej butelki to ok. 480 euro. Na świecie szybko rozwija się nowe hobby, które polega na tym, aby kupić wino, które dzisiaj kosztuje np. 100 euro, a za 10 lat warte będzie kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy. Najbardziej zyskowną inwestycją na rynku wina, są skrzynki wina grand crus. Inwestycje te pozwalają zarabiać nawet 500 proc. w ciągu pięciu lat.
Wina z Château Latour słyną z tego, że zachowują swój charakter nawet w trudnych rocznikach. Potrzebują czasu, by można je było wypić. Zwykle po 10-15 latach.



  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz

Newsletter dopasowany do Twoich potrzeb!

manager