Kolejne sygnały dot. spowolnienia wzrostu PKB to zła wiadomość dla złotego

21.11.2019 10:53  Komentarze walutowe
Kolejne sygnały dot. spowolnienia wzrostu PKB to zła wiadomość dla złotego Nastroje na rynkach walutowych mogą dziś psuć obawy o wzrost gospodarczy. Najnowsze dane z polskiego rynku pracy zdają się potwierdzać ten scenariusz. Z kolei na świecie widać zaniepokojenie istotnym spowolnieniem w Chinach. Mniejszy apetyt inwestorów na ryzyko może ciążyć złotemu.

Wzrost wynagrodzeń w Polsce istotnie wytraca dynamikę. Z drugiej strony, dzisiejsze dane z godz. 10:00 potwierdzają dalszą presję pracowników na podwyżki i niedobory siły roboczej. Przeciętne zatrudnienie wzrosło w Polsce o 2,5%, wobec oczekiwań analityków na poziomie 2,6%. Natomiast płace zwyżkowały o 5,9% rok do roku i istotnie rozminęły się z oczekiwaniami na poziomie 6,2% oraz spadły z 6,6% w poprzednim miesiącu. Nietrudno tłumaczyć obniżkę dynamiki na rynku pracy jako kolejny sygnał spowolnienia wzrostu gospodarczego.

Kurs USD/PLN, po odbiciu się od strefy powyżej 3,9, może wrócić do ruchu spadkowego, zapoczątkowanego pierwszego dnia października. Teraz najbliższym poziomem wsparcia jest 3,865. Tymczasem EUR/PLN jest blisko oporu na poziomie 4,295. Wyjście w górę może zaburzyć panujący porządek i spokój na złotym. Trendem dominującym pozostaje nadal wzrost złotego.

Globalnych inwestorów martwi stan chińskiej gospodarki, która w trzecim kwartale rosła najwolniej od prawie 30 lat. Chińskie władze wyznaczyły cel wzrostu gospodarczego na bieżący rok w przedziale 6-6,5 proc. PKB. By ułatwić dostęp do finansowania, rząd stymuluje gospodarkę obniżając stopy procentowe oraz planując wprowadzenie uproszczeń w podatkach dla osób fizycznych.

W tle jest oczywiście dotkliwy konflikt handlowy z USA, trwający już kilkanaście miesięcy. Stosunki handlowe między obydwoma krajami to nadal „równia pochyła". Chińczycy wysyłają do mediów bardziej optymistyczne sygnały, że porozumienie jest blisko, podczas gdy Prezydent Trump gra medialną rolę agresora. Powiedział, że nałożyłby „jeszcze wyższe" cła na import z Chin, gdyby umowa nie była aktualnie negocjowana. Dodatkowo sytuacja jest napięta również w kwestii Hongkongu – Senat USA poparł projekt ustawy o ochronie praw człowieka dotyczący tej chińskiej prowincji autonomicznej. To z jednej strony cyniczna próba nacisku na Pekin, ale również dbanie o amerykańskie interesy w tak strategicznym miejscu jak Hongkong.

Sprawozdanie z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej USA (Fed) wskazuje, że większość decydentów uznała ostatnie podwyżki za wystarczające. Wzrost PKB i rynek pracy, w aktualnych warunkach inflacyjnych, są według członków amerykańskiego banku centralnego dobrze stymulowane. Rynki uznały, że na kolejną obniżkę stóp procentowych w USA przyjdzie nam poczekać dłużej, niż pierwotnie uważano.

Spośród danych makroekonomicznych dzisiaj dla inwestorów walutowych istotne mogą być już tylko te z USA. O godz. 14:30 tradycyjnie poznamy wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, a o 16:00 wskaźnik zaufania konsumentów oraz sprzedaż domów na rynku wtórnym.

Źródło: ISBnews / CMC Markets, Łukasz Wardyn

Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:
 
Czy branża targowa ma się dobrze | TWÓJ BIZNES #3   MEANDRY BIZNESU: Tomasz Czechowicz
 
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty