Jesteś w: Manager » Wiadomości giełdowe » Komentarze giełdowe

Po G20 Fed i EBC w centrum uwagi

20.03.2017 13:09  Komentarze giełdowe
Po G20 Fed i EBC w centrum uwagi
Przekaz ze strony G20 w niewielkim stopniu wpływa na rynek walutowy. Ignazio Visco z ECB o perspektywach stóp procentowych w kontekście QE. Seria wystąpień członków Fedu w tym tygodniu. Złoty pozostaje względnie silny do głównych walut i stabilizuje się w relacji do forinta.
 
G20 praktycznie bez wpływu na dolara
 
Przed południem notowania EUR/USD kształtują się w okolicach 1.0750. To około 20 pipsów powyżej piątkowego zamknięcia. Ponieważ w ciągu weekendu nie było żadnych kluczowych informacji prócz publikacji komunikatu ze spotkania G20, należy założyć, że ten ruch jest właśnie spowodowany tym wydarzeniem.
 
Jednak zmiana wyceny dolara w okolicach 0.2% nie jest spektakularna, chociaż rzeczywiście komunikat G20 z Baden-Baden różni się wyraźnie od tego po spotkaniu w chińskim Hangzhou. Przede wszystkim nie pojawiło się w nim odrzucenie polityki protekcjonistycznej, jak to miało miejsce podczas posiedzeń w minionych latach w Turcji, Rosji, Meksyku, czy we wcześniej wymienionych Chinach.
 
Interesującym elementem może być fakt, że w podsumowaniu dyskusji na G20 praktycznie w ogóle nie było odniesień do wymiany handlowej. Słowo „trade” pojawiło się tylko dwa razy, podczas gdy w zeszłorocznym przekazie z Hangzhou wymienione było ono 39 razy. Z dużym prawdopodobieństwem jest to rezultat polityki nowej administracji USA, choć jednocześnie pojawiają się inne opinie. Cytowany przez „The Wall Street Journal” japoński minister Taro Aso, sugerował, że rozmowy na temat amerykańskiego protekcjonizmu są przesadzone.
 
Ogólnie więc kwestia możliwych zmian w handlu zagranicznym prawdopodobnie nadal będzie tematem wielu rozmów, ale ich wpływ powinien być na tę chwilę ograniczony, a dodatkowo wcale nie musi się okazać negatywny dla dolara, zwłaszcza gdyby idea wprowadzenia Korekty Podatku Granicznego (Border Adjustment Tax) w USA nabrała realnych szans na realizację.

EBC i Rezerwa Federalna
 
Dziś telewizja Bloomberg opublikowała wywiad z Ingazio Visco z EBC. Z analizy całości jego wypowiedzi nie wynika, by europejskie władze monetarne planowały podniesienie stóp procentowych przed wygaśnięciem operacji QE. Jednak okres pomiędzy zakończeniem luzowania ilościowego a podwyżką kosztu pieniądza, może być krótszy niż w przypadku Stanów Zjednoczonych.
 
EBC może natomiast zrezygnować z sugestii o możliwości dalszego obniżania stóp procentowych (obecnie komunikat sugeruje ich redukcję lub pozostawienie na niezmienionym poziomie). Niewykluczone, że to mogłoby się stać na czerwcowym posiedzeniu, gdy będą nowe projekcje makroekonomiczne. Fakt ten jednak był dyskutowany już w marcu, więc raczej nie powinien być zaskoczeniem.
 
Rynek jednak nadal będzie wrażliwy na wszelkie możliwe odniesienia dotyczące szybszego od zapowiedzi podnoszenia stóp procentowych (również przed wygaśnięciem QE). W tym kontekście prawdopodobnie również będzie analizowane dzisiejsze wystąpienie Jensa Weidmanna.
 
W kontekście możliwych ruchów na głównej parze walutowej oraz na dolarze warto zwrócić uwagę, że w tym tygodniu aż 9 przedstawicieli Fedu ma zaplanowane oficjalne wystąpienia (w tym Janet Yellen w czwartek i William Dudely jutro). Dodatkowo niewykluczone, że członkowie FOMC również będą pojawiać się w mediach finansowych. Według nas, ogólny przekaz (prócz sprzeciwiającego się podwyżce stóp procentowych Neela Kashkari oraz gołębiego Jamesa Bullarda) raczej będzie starał się utrzymywać oczekiwania na poziomie przynajmniej dwóch podwyżek stóp procentowych w tym roku i trzech w przyszłym, co może powstrzymywać dolara przed spadkami.

Złoty nadal korzysta z globalnym trendów
 
Siła pozytywnego sentymentu w relacji do walut rynków wschodzących, w tym do złotego, dobrze była widoczna w piątek po południu. Mimo wyraźnie słabszych od oczekiwań odczytów z polskiej gospodarki PLN zyskał na wartości. Zarówno dolar, jak i frank, są poniżej granicy 4.00 zł, a za euro trzeba płacić mniej niż 4.30. Niewielkie zmiany notowane są natomiast na parze PLN/HUF, co również potwierdza, że ruchy na złotym są generowane przez kwestie globalne i obecnie krajowe doniesienia mają bardzo ograniczony wpływ.
 
Rodzimej walucie nie szkodzą także kolejne gołębie komentarze ze strony członków RPP. W wywiadzie dla PAP Jerzy Kropiwnicki powiedział, że nie spodziewa się przekroczenia celu inflacyjnego w ciągu kolejnych 12 miesięcy oraz stwierdził, że stopy procentowe w tym okresie pozostaną na obecnym poziomie. Te teoretycznie negatywne dla złotego informacje na razie nie mają wpływu na krajową walutę, ze względu na ostatnie osłabienie dolara i dobry sentyment do krajów wschodzących.
 
Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz

gielda