Jesteś w: Manager » Golf » Golf i biznes

Co każdy developer powinien wiedzieć o budowie i projektowaniu pól golfowych

04.03.2009 13:41  Golf i biznes
Co każdy developer powinien wiedzieć o budowie i projektowaniu pól golfowych
1.    Doskonałości nie da się zmierzyć poniesionymi kosztami. Wspaniałe pola golfowe to często te najmniej kosztowne, zbudowane na wspaniałym terenie. Dobrze to wróży Polsce, krajowi z pięknymi terenami, idealnymi dla doskonałych, opłacalnych, developerskich projektów pól golfowych.

2.    Piasek lub piaszczysta glina to najlepszy materiał, z jakiego można uformować pole golfowe. 17 z 25 najlepszych pól golfowych świata zbudowano właśnie na piasku. Krótko mówiąc, piasek jest na wagę złota.

3.    75 ze 100 najlepszych pól świata zbudowano przed rokiem 1935. Wtedy muły, konie oraz ludzie stanowili o sile budownictwa. Mały, powolny sprzęt wymuszał troskę o najmniejszy detal. Ograniczał również ilość wykonywanych prac konstrukcyjnych. Architekci musieli więc budować pola, które były wytworem ziemi, a nie maszyn. W związku z tym pola były wyrazistsze, miały niepowtarzalny charakter i głębiej zapadały w pamięć.

W naszych czasach ciężki sprzęt, buldożery zrównujące całe tereny, brak lidera w trakcie budowy oraz napięte harmonogramy inwestycji nie zaowocowały różnorodnością, lecz sprawiły, że nowoczesne pola są do siebie bliźniaczo podobne. Nie musi tak być. Wiedza z przeszłości i zaawansowany sprzęt mogą znów kreować pola różnorodne i niepowtarzalne. I to się opłaca!

4.    Ponieważ piasek szybko wysycha, na większości znakomitych pól golfowych nie ma przeszkód wodnych zbudowanych ręką człowieka! Ponad 70 lat temu budowa jeziorek na piaszczystym podłożu pochłaniała zbyt wiele trudu i pieniędzy. Wiele słynnych pól wcale nie ma przeszkód wodnych. Jaki z tego wniosek? Jeśli masz przed sobą oczko wodne... to dobrze, ale wielkie pola golfowe nie muszą ich mieć.

5.    Niezależnie od terenu czy typu projektu, im więcej czasu kompetentny architekt spędza na placu budowy, tym lepszy i bardziej opłacalny staje się projekt. Decyzje są podejmowane na czas, a każda okazja do udoskonalenia projektu jest natychmiast wykorzystana.

6.    Rozplanowanie pola golfowego, sztuka wkomponowania dołków w krajobraz to najmniej podniecające z zadań architekta... ale niezwykle ważne.

Od sposobu „wytyczenia” pola zależy, czy powstanie opłacalne, zróżnicowane i interesujące architektonicznie pole, czy też developer otrzyma słaby, ale znacznie droższym projekt.

7.    Plan architektoniczny i proces budowy to nie dwa odrębne zadania, ale części składowe tej samej pracy. Dla developerów wiara, że same plany gwarantują doskonałość projektu, często okazywała się zbyt kosztownym błędem.

8.   Proces budowy to najdłuższy i najkosztowniejszy etap projektu. Budowa 18-dołkowego pola golfowego na przyzwoitym terenie w Polsce kosztuje od 2 do 4 milionów euro. Kilku zaradnych developerów zadowoli się budżetem w granicach 1,5 miliona i zbuduje okazałe pole.

9.    Niektóre nowoczesne pola kosztują ponad 10 milionów, ale może to świadczyć o tym, że sam teren pozostawiał wiele do życzenia.

10.   Niewielu jest prawdziwych ekspertów od budowy pól golfowych. To ogromna niedogodność dla developerów w krajach takich jak Polska czy Niemcy, gdzie rośnie popularność golfa.

11.    W 1997 roku aż 42,8% amerykańskich architektów uważało, że trudno znaleźć kompetentnych wykonawców, którzy byliby w stanie zrealizować ich projekty. Już 60 lat temu wielki amerykański architekt pól golfowych A.W.Tillinghast twierdził, że „połowa budowniczych nie ma pojęcia o polach golfowych i przerzuca całą pracę na architekta”. W Europie brak kompetentnych wykonawców to jeszcze większy problem. I ta sytuacja nieprędko się zmieni. Jeśli w ogóle się zmieni.

12.   Skoro niewielu jest ekspertów od budowy pól, czas staje się najcenniejszą wartością, jaką architekt może wnieść do swojej pracy. Czas architekta lub jego brak chroni bądź naraża milionową inwestycję. Dzięki codziennej obecności na placu budowy architekt może przekazać pracownikom swoją wizję, wyszkolić i zmotywować zespół oraz dokładnie poznać teren. Czego nie sposób przecenić w trudnych sytuacjach.

13.    Dzień budowy kosztuje średnio około 10 000 euro. Im więcej obiektów budujesz na polu, tym bardziej rosną koszty projektu.

14.    Metoda pracy architekta wpłynie na zachowanie wykonawców przy wycenie własnej pracy. Jeśli architekt rzadko odwiedza plac budowy, wprowadza wiele zmian i trudno z nim współpracować, wezmą to pod uwagę i drożej wycenią swą pracę. Jeśli zaś jest kooperatywny, pomaga przy wprowadzaniu zmian, poczują się bardziej komfortowo i będą mniej agresywni w trakcie negocjacji.

15.    Im mniejszy budżet, tym ważniejsza obecność architekta na placu budowy.

16.    Robotnicy pracują po to, żeby zarabiać, a nie po to, by bawić się w architektów. Im szybciej skończą projekt, tym więcej zarobią... lub mniej stracą.

17.    Dla budujących pole każde odstępstwo od planu bez udziału architekta to duże ryzyko. Dlatego architekt powinien być obecny na placu budowy.

18.    Wykonawca, któremu płacisz, może nie być tym samym, którego pracę oglądałeś. Ludzie, którzy zbudowali podziwiane przez ciebie pole, mogli już opuścić firmę i zająć się innym projektem. Musisz to sprawdzić.

19.    Plany nigdy nie przedstawiają wszystkich kluczowych szczegółów.

20. 
   Plany to dobre narzędzie przy szacowaniu kosztów, ale kiepskie źródło wiedzy o detalach oraz artystycznych walorach projektu.

21.    Nie każdy pracownik potrafi dobrze odczytać plan.

22.    Żaden architekt nie narysuje doskonałych planów, ani nie podejmie najlepszych decyzji w trakcie tworzenia projektów.

23.   
Ludzie to myślące, skomplikowane istoty ukształtowane przez doświadczenia. Jesteśmy jednostkami i dlatego każdy inaczej postrzega, przetwarza i ocenia informacje. Żaden architekt nie czyta w myślach wykonawcy, ani żaden wykonawca nie czyta w myślach architekta, patrząc na jego plany.

24.    Plany rozrysowane na papierze to dwuwymiarowe ilustracje trójwymiarowego dzieła sztuki. Mając przed oczami te same plany, ani dwóch ani dwustu pracowników nie stworzy tego samego pola golfowego.

25.  
  Nawet gdyby architekt zdołał narysować doskonały zestaw planów, to żaden wykonawca, pozostawiony sam na kilka dni lub tygodni nie zdoła zbudować takiego pola, jakie architekt sobie wymarzył.

26.    Architekt, który codziennie kieruje budową, może stworzyć wspaniałe pole golfowe bez szczegółowych planów. Najlepsze, dawne i nowoczesne pola budowano w ten właśnie sposób. Architekt jest wówczas wizjonerem i modyfikuje swą wizję w czasie rzeczywistym, w trakcie budowy.

27.  
  Jedną z najgorszych rzeczy, jaka może się przydarzyć developerowi, to pole golfowe identyczne z polem narysowanym na papierze. Zwyciężyło samozadowolenie i nie podjęto żadnego wysiłku, żeby udoskonalić pierwotny pomysł. A przecież wszystko można udoskonalić, każdego dnia.

28.  
  Ani jedno wielkie pole nie powstało przypadkiem lub w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności.

29.  
  Nie sposób oszacować wartości straconych okazji, ponieważ nie pojawiają się one w żadnej rubryce księgowości.

30.    Okazje nie pojawiają się zgodnie z „harmonogramem wizyt” architekta na placu budowy. Są dziełem przypadku i jeśli ich natychmiast nie wykorzystasz, znikną bezpowrotnie.

31.    Podstawowa rola architekta pól golfowych – służyć i bronić interesów oraz inwestycji klienta.

32.  
  Projekty „znanych architektów” powstają bardziej w celu podtrzymania sławy swych autorów oraz zarobienia pieniędzy na wytworzonych przy tej okazji produktach.

Projekty „znanych architektów” są zazwyczaj połączone z budową domów, ponieważ honoraria takiego architekta oraz metody jego pracy zwiększają koszty do tego stopnia, że bez budowy nieruchomości inwestycja niosłaby zbyt duże ryzyko. I dlatego „znani architekci” dyktują ceny niedostępne dla tych, którzy poszukują optymalnych rozwiązań. Czyli takich, jakie narzuca skromny budżet.

33.    Niewiele projektów golfowo-mieszkaniowych dało znakomite efekty, ponieważ koncentrowano się na wartości mieszkań, a nie udoskonalaniu warunków do gry w golfa. Najlepsze takie projekty charakteryzują się niskim zagęszczeniem budownictwa. Pole jest zbudowane na najlepszym terenie i nie widać z niego domów.

34.    Stowarzyszenia architektów pól golfowych nie zrzeszają, nie zrzeszały i zrzeszać nie będą najlepszych i najbardziej kompetentnych architektów. Tego rodzaju stowarzyszenia to kluby towarzyskie, a nie instytucje uznane przez rząd, wydające certyfikaty. Żeby tak było, warunki członkostwa musiałyby ulec radykalnej zmianie.

35.    Spośród „100 najlepszych pól świata” znakomitą większość zaprojektowali ludzie, którzy nie są i nigdy nie byli członkami stowarzyszenia architektów pól golfowych.

36.    Wyrażenie „architekt pól golfowych” nie jest chronione prawem. Każda osoba, która wykonała projekt za wynagrodzeniem lub bez, jest „architektem pól golfowych”.

37.    Wiele największych pól golfowych jest głównie albo wyłącznie dziełem architekta. Wiele innych narodziło się tuż zanim ich twórca zaczął być rozchwytywany. Po prostu architekci tych wielkich pól skoncentrowali całą swą energię na jednym projekcie.

38.    Wielkie pola golfowe nie są budowane według jednego wzorca. Każde ma swój własny, wyrazisty charakter, który wymyka się wszelkim próbom standaryzacji.

39.    Doskonałe pole golfowe to korzyść dla całej społeczności.

40.    Pola golfowe to prawdopodobnie najbardziej korzystne dla środowiska naturalnego inwestycje. Zwiększają różnorodność flory i fauny, chronią zasoby wodne i czystość gruntu. Badania wielokrotnie dowiodły, że odpowiednio utrzymane pole golfowe nie tylko chroni, ale i poprawia jakość wód gruntowych!

41.    Dom klubowy. Nie zarabia pieniędzy.

Wielki dom klubowy, kiedy jest w nim mało gości, stwarza wrażenie pustki. Panuje w nim atmosfera szpitala. Duży dom klubowy to wyższe koszty budowy, prac remontowych, obsługi, wyższe rachunki za ogrzewanie i prąd. Wzniesienie ogromnego budynku może być kroplą, która przepełni finansową czarę goryczy. Wybieraj rozsądnie.

41.5    Gwoli podsumowania. Ideał to znaleźć pofałdowany, otwarty, piaszczysty teren za rozsądną cenę, a potem wynająć architekta, który osobiście poprowadzi budowę we współpracy z sumiennym wykonawcą. Taka mieszanka powinna wykreować pole golfowe, które na pewno będzie wyjątkowe, funkcjonalne, piękne i zachowa silną pozycję na rynku przez kilka dziesięcioleci. To wypróbowana droga do doskonałości i oszczędności.

Autor: Tony Ristola



an
 
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager