Jesteś w: Manager » Czas zegarków

Komplikacje, luksus, tradycja

04.11.2014 22:22  Czas zegarków
Komplikacje, luksus, tradycja W sercu szwajcarskiej doliny de Joux od 1875 roku niezmiennie kontynuowana jest tradycja założycieli legendarnej manufaktury zegarkowej Julesa-Louisa Audemarsa i Edwarda-Auguste’a Pigueta. To najstarsza manufaktura na świecie, która należy wciąż do tej samej rodziny.

Manufakturą z Le Brassus kieruje dzisiaj Jasmine Audemars. W tym roku zdecydowano, by wycofać ze sprzedaży aż dwie trzecie kolekcji po to, by trafiające na rynek luksusowe produkty firmy były jeszcze bardziej ekskluzywne i unikalne. Wśród nich jest model Royal Oak, zegarek, który ujrzał światło dzienne w 1972 roku i zachwycił miłośników marki niezwykłym designem luksusowego czasomierza sportowego.
Wszystko zaczęło się w 1875 roku, kiedy młody Jules-Louis Audemars postanowił tworzyć zegarki z komplikacjami. W 1881 r. wraz z Edwardem Augustem Piguetem założyli spółkę Audemars Piguet & Cie, której produkty szybko podbiły świat. Audemars eksperymentował z nowymi rozwiązaniam, Piguet zaś zajął się marketingiem i sprzedażą tworząc, jako pierwszy w branży zegarkowej, system sprzedaży produktów firmy poprzez sieć dystrybutorów i hurtowników. W 1882 roku powstał kieszonkowy Grande Complication, 10 lat później zaś pierwszy zegarek naręczny z minutowym repetierem, która to komplikacja stała się specjalnością tej szwajcarskiej manufaktury. W 1921 roku wynaleziono najmniejszy na świecie pięciominutowy repetier, mający zaledwie 15,8 milimetra średnicy, a w 1925 roku – najcieńszy na świecie zegarek kieszonkowy. Jego mechanizm posiadał zaledwie 1,32 mm grubości. Następnie, w 1938 roku, wraz z inną znaną szwajcarską manufakturą Jaeger Le-Coultre, wyprodukowali najcieńszy na świecie mechanizm automatyczny, w którym zastosowali koło zamachowe z 21 karatowego złota.
Od lat 30. ubiegłego stulecia firma zaczęła produkować komplikację otwartych, szkieletowanych mechanizmów, tworząc w 1934 roku pierwszą szkieletowaną kieszonkę. Jednak to superpłaskie kalibry pozostały ulubionym polem działania. 1946 rok to premiera najcieńszego zegarka na rękę (1,64mm); 1967 r. najcieńszy wieczny kalendarz z automaycznym mechanizmem z centralnym wahnikiem (2,45mm) i wreszcie rok 1987 i pierwszy ekstrapłaski tourbillion automatyczny na rękę (5,5mm łącznie z kopertą). Wciąż jest on jednym z najcieńszych zegarków tego typu, a tourbillon najmniejszym jakie kiedykolwiek powstały.

Szok kulturowy
Ustanawianie kolejnych rekordów przekazuje pasję doskonałego zegarmistrzostwa odziedziczoną po założycielach firmy. W roku 1972 Audemars Piguet na zawsze przetransformował zegarkowe kanony prezentując model Royal Oak. Jego stalowy, 8-kątny bezel wyniósł stal do rangi materiału luksusowego i zrewolucjonizował podejście do tematu luksusowego zegarka. Wywołując prawdziwy szok kulturowy, czasomierz ucieleśniał siłę manufaktury i jej niezwykłą kreatywność.
Royal Oak zaprojektował Gérlad Genta, znany z nowatorskich rozwiązań m.in. dla Omegi. Nazwa linii została nadana na cześć statków brytyjskiej floty królewskiej. Zegarki przypominały kształtem swojej koperty łuk okrętowy, posiadały mechanizm Jaeger Le-Coultre pokazujący datę, dzień tygodnia, fazy księżyca oraz kalendarz.
Początkowo Jacques-Louis Audemars nie mógł zrozumieć idei zegarka, w dodatku złożoność projektu, skomplikowane wykończenie, kształt bransolety połączonej z kopertą składającą się z kilkudziesięciu elementów wymagała zakupu nowych maszyn. Cenę zegarka ustalono na 3650 franków. Sporo, zważywszy że złotą calatravę Patek Philippe można było kupić wtedy za mniej. Audemars zdecydował się wypuścić na rynek 1000 sztuk Royal Oak i czekał na porażkę. Ta jednak nie nadeszła, a zegarek odniósł spektakularny sukces.

Ikona zegarmistrzostwa
Z czasem powstawały nowe wcielenia Royal Oak, który urósł do rangi ikony AP. Model wyposażano w nowe komplikacje, zmieniano rozmiary, modyfikowano mechanizm cały czas bazując na elementach powstałych w fabryce Jaeger-LeCoultre. W 1987 roku, gdy zaprzyjaźniona manufaktura znalazła się w tarapatach Audemars Piquet wykupił
40 proc. jej udziałów, stając się współwłaścicielem.
W 1992 roku obchodzono dwudziestolecie istnienia Royal Oak. Z tej okazji powstała unowocześniona wersja z przeszklonym deklem, przez który można było podziwiać mechanizm. Zegarek stał się kultowy. Klasyczne „Królewskie Dęby” nadal cieszą się niezmienną popularnością. Mimo to w latach 90. postanowiono usportowić klasykę, tworząc wersję Offshore o dużej wodoszczelności. Z czasem stal zastąpiły włókna węglowe, tytan, ceramika. Logo Audemars Piguet pojawiło się w świecie Formuły 1 i sportów żeglarskich.

Diamenty dla sportu
Z manufakturą z Le Brassus związanych jest wiele sportowych gwiazd. Sportowe portfolio ambasadorów marki współtworzą Novak Djoković, Michael Schumacher, Sachin Tendulkar, Leo Messi czy koszykarz zawodowej ligi NBA – LeBron James. To jemu właśnie dedykowany jest Royal Oak Offshore Chronograph LeBron James ze sportowej kolekcji Offshore, mocno ostatnimi czasy rewitalizowanej przez szwajcarską manufakturę. W wersji dla LBJ’a (jak nazywa się koszykarza) ROO skomponowano z różowego złota, tytanu, ceramiki i diamentów – co dosyć niezwykłe w świecie sportu. Koperta zegarka ma 44 mm średnicy, złotą bazę, tytanowy bezel, dwa szafirowe szkiełka i ceramiczne przyciski oraz pierścień koronki.
Diamenty zostały umieszczone w dwóch rzędach na przycisku start/stop chronografu. Szara tarcza modelu to wzór „Mega Tapisserie”, trzy wpuszczone lekko małe tarcze, okienko daty na godz. 3 i 12 indeksów godzinowych z różowego złota oraz złote wskazówki z luminową. Personalny akcent czasomierza przeniesiono na dekiel, w formie niebieskiego podpisu LeBrona Jamesa na szafirowym deklu. Na jego złotym ringu wybity jest numer limitacji wynoszącej 600 egzemplarzy.
Wewnątrz koperty ROO LBJ pracuje manufakturowy automatyczny kaliber 3126/3840. Niespełna 30-milimetrowy mechanizm ma 3-hercowy balans (21.600 A/h), 55 h rezerwy chodu, 59 kamieni, 356 komponentów i dodający sportowego charakteru, złoty wahnik (22ct złoto) z szarą powłoką galwaniczną.
W zestawieniu ze złoto-tytanową kopertą AP zaprojektowało (ponoć przy dużym udziale samego zawodnika) nietypowy, szary pasek ze skóry aligatora ze złotą klamerką. W zestawie dołączona będzie również szara guma.
Na ten rok przygotowano limitowaną serię Royal Oak Offshore Diver Ref. 15709 dla uczczenia gonitwy koni w Hongkongu, Queen Elisabeth II Cup. Przy jego realizacji sięgnięto po tantal, z którego wykonano kopertę o średnicy 42 mm.

Ręczna robota
Nawiązując do tradycji, zegarki Audemars Piguet to przede wszystkim komplikacje. Może dlatego szwajcarska manufaktura niezmiennie znajduje się, obok firm Patek Philippe i Vacheron Constantin, w pierwszej trójce najbardziej prestiżowych marek zegarkowych na świecie. W Audemars Piguet cała produkcja odbywa się ręcznie. Począwszy od montowania wskazówek, przez rozwiercanie niektórych otworów, po „odkurzanie” mechanizmu i jego zamykanie w kopercie.
Najbardziej skomplikowane i koncepcyjne modele powstają w atelier Renaud & Papi. Tam, w Le Locle, jakieś 100 kilometrów od Le Brassus, powstają prawdziwe perełki kolekcji AP. Te koncepcyjne, jak i karbonowy chronograf Millenary czy wielkie komplikacje.
Manufaktura Audemars Piguet Renaud & Papi założona została przez dwóch zapalonych zegarmistrzów, Dominica Renauda i Giulio Papiego. W 1986 roku uruchomili własny projekt – studio Renaud & Papi. Z biegiem lat, z małego, liczącego sobie kilka osób atelier z wizją tworzenia zegarmistrzowskiej awangardy, studio przekształciło się w pełnoprawną markę pod auspicjami (i z wydatnym dofinansowaniem, w zamian za 52 procent udziałów) Audemars Piguet. Zawierając umowę z wielką manufakturą twórcy Renaud & Papi zastrzegli sobie, że ich niezależność jest niepodważalna, i choć to Audemars będzie klientem priorytetowym, komplikacje tworzone będą także dla innych, zaprzyjaźnionych marek.
Jednym z najistotniejszych owoców ostatnich lat pracy Audemars Piguet Renaud & Papi jest mechanizm ze specjalnym wychwytem – kaliber 2908.

Napędzany entuzjazmem
Dziś Audemars Piguet kontynuuje swoją misję bazując na kilku pielęgnowanych priorytetach: kultywowaniu zanikającego rzemiosła przez promowanie jego praktyczności i przekazywaniu go nowym pokoleniom, utrwalaniu dziedzictwa bazującego na niezależności i najwyższych standardach oraz patrzenie w przyszłość z poszanowaniem globalnych problemów.
„Duch niezależności dziedziczony w naszej firmie był doskonale wyrażony w 1972 roku, kiedy to Royal Oak wstrząsnął ówczesnymi konwenansami, wyłamując się designerskim kodom – wspomina dzisiaj prezes Rady Nadzorczej firmy, Jasmine Audemars. – Minęło ponad 40 lat, lecz Audemars Piguet napędzany jest ciągle tym samym entuzjazmem, a legenda Royal Oak jest nieustannie rozwijana. Wierna duchowi Vallée de Joux oraz tradycji innowacyjności i rzemiosła, manufaktura z Le Brassus tworzy czasomierze natchnione miejscem, w którym się zrodziły. Konstruowane przez zegarmistrzów dążących do doskonałości zegarki prezentują nieustanną obsesję doskonałości i precyzji. Każda kolekcja Audemars Piguet ma swoją własną charakterystykę świadczącą o długoletnim doświadczeniu i imponujących możliwościach innowacyjności kultywowanych przez naszą manufakturę”.
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

manager